Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 18.01.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ło kurde, ciekawe rzeczy się przeczytało. Na gmc od dawna nie wchodzę, w sumie nie wiem dlaczego. U mnie to wyglądało tak, że jakieś... 8 lat temu były sobie studia, po czasie trafiłem nawet na Informatykę na PWR (jebać pwr, srsly), ale w okolicy 5 sem musiałem iść do pracy więc poszedłem na zaoczne na semestr po czym zamknęli infę zaoczną. Więc kontynuowałem pracę, jako dev się nie udało ale za to jako QA. Testuje sobie już jako tester automatyczny od jakichś 4 lat i w sumie... podoba mi się to. Zawsze jak osiągnę sufit to jest opcja przejść do developerki. Żeby nie zmarnować studiów udało mi się przenieść na prywatną na DSW i jestem teraz na 7 semestrze profilu Programowanie gier komputerowych. Gier nie robiłem od 10+ lat więc miło było sobie to wszystko przypomnieć, jak zrobię pracę inżynierską to się nią wam pochwalę :P. W karierze zawodowej kiedy przycisnęło pracowałem jako tester gier w T-Bull i chciałbym tutaj wszystkich przestrzec przed tym toksycznym gównem, najgorsze przeżycie ever, całe szczęście tylko na 3 miesiące. Teraz szczęśliwie pracuję z powrotem w aplikacjach biznesowych i piszę automaty do apek mobilnych w Spyrosoft dla brytoli. Jak ktoś będzie szukać to szczerze polecam z kolei Spyro jako firmę na lata, propracownicze podejście . Noo i mieszkam dalej we Wrocławiu. Bardzo prywatnie też było sporo. Nie wstydzę się przyznać, że jakieś 2-3 lata temu udało mi się wygrać z dość mocną depresją (było bardzo źle, z dwiema próbami), którą stwierdzono że jest biologiczna. Pewna białogłowa (z którą jestem po dziś dzień, prawie 4 lata już) zaciągnęła mnie na siłę do psychiatry, który na prawdę pomógł. Nie piszę tego żeby się wyżalić, tylko uświadomić komuś kto może ma podobny problem, że z tym da się walczyć i da się wygrać. Tylko trzeba iść po tę pomoc, albo dać się wytargać na siłę Gdzieś 5 lat temu odkryłem nową pasję na całe życie, żałuję że nie miałem tego od chociaż technikum. Prowadzę (i czasami gram jako gracz) w papieowe erpegi, głównie DND5e i Warhammer 4e i uwielbiam to ponad wszystko, gry komputerowe już nie jarają w ten sposób co papierowe. Przez pandemię ogarnąłem to nawet w wersji online i okazuje się że nie różni się to tak bardzo od siedzenia razem przy stole. Jak się uda zebrać to mogę jakąś kampanię poprowadzić dla gejklanu TLDR w życiu jest w końcu stabilnie i szczęśliwie
    6 punktów
  2. Skradanko-strzelanka którą robię w Unity od paru miesięcy. Ciągle jest na etapie silnika ale co jakiś czas dodaję pojedyncze rzeczy graficzne. W tym temacie będę od teraz wrzucał nowe screeny, gify itd. Telewizorki z newsami
    5 punktów
  3. siema, mamy na forum ludzi, którzy pracowali nad Cyberpunkiem 2077, którzy są CTO azjatyckich software housów, którzy kończą technika, którzy wystawiają swoją sztukę w galeriach, i którzy mają 6 dziecko w drodze. pytam więc z ciekawości (i trochę w ramach testu czy w ogóle ktoś coś jeszcze napisze na forum, bo nie ma pytania na które łatwiej odpowiedzieć niż "co u Ciebie") - jak tam życie, gmclanowiczu? czym się zajmujesz, jak to się ma do Twoich planów sprzed 3 lat, i gdzie widzisz siebie za kolejne 3 lata? dobre to życie, czy takie se? zaczynajcie, ja się wtopię w tłum
    4 punkty
  4. Ostatnie dwa dni pracowałem sobie nad prototypem walki, aktualnie jest w takiej formie
    4 punkty
  5. Dyzmek ma swój własny styl przy tworzeniu gier, grafik itd. nie widzę powodu żeby wyżywać się na jednej z nielicznych gier, która w ostatnim czasie zagościła na forum. Nikt z nas nie jest idealny
    4 punkty
  6. Dzięki! Wczoraj zrobiłem sporą część systemu dialogów, a dziś statyczne aktywności. Na razie dwa rodzaje siedzenia:
    4 punkty
  7. Pozycjonowanie - DodajOszusta.pl (archive.org) wiem, że stare, ale odnoszę wrażenie, że dalej aktualne PS. ale te obrazy to mistrzostwo muszę przyznać
    3 punkty
  8. Dla większości w ogóle nie jesteś wiarygodny, bo nawet sposób w jaki mówisz świadczy, że masz niewielkie pojęcie o rzeczach, które robisz. Chwalisz się wieloma rzeczami, tyle, że one są na poziomie nastolatka, a nie dorosłego, jakim jesteś. A już w ogóle takie kwiatki: Czyli z jednej strony płacisz za godzinę (ale nie wiemy, czy netto, czy brutto, czy b2b, czy umowa dzieło/zlecenie/pracę), z drugiej zaraz piszesz, że "ustalimy wartość", czyli jednak nie płacisz za godzinę. Jak ktoś ma to traktować serio, skoro już z opisu wiadomo, że będziesz coś kręcił. Zmartwię Cię, ale "magiczne gry wideo" to nie jest jakaś wyszukana nazwa i nie wiem na jakiej podstawie to wyliczyłeś, ale jak dla mnie to ta domena jest warta jakieś 6-7 złotych, bo za dwa miesiące wygasa, a przedłużenie kosztuje 40zł netto. Zresztą, za tyle można kupić "magicalvideogames.com" i tyle z Twojej unikalności. Mam nadzieję, że wiesz, co znaczy dewiant, ale raczej nie świadczy to dobrze o Tobie
    3 punkty
  9. Łeł, tri-post, ale z dużymi odstępami chociaż Kolejny work in progress nad moim PRL Wiedźminem + Założyłem stronkę na Steamie
    3 punkty
  10. też się znowu odbiję, bo trochę się działo w tym kwartale - jesteśmy na wykończeniu projektu któremu od półtora miesiąca tech leaduje, idzie doskonale (a backend jest na tyle elegancki, ze będziemy go odzierać z warstwy biznesowej i robić z niego nowego firmowego core'a), więc od września podwycha, a wczoraj się zaręczyłem
    3 punkty
  11. Discord powstał już jakieś 2-3 lata po tym jak ludzie rozeszli się. My z Uzjelem próbowaliśmy ratować co się da organizując konkursy. Odpływ jest tak jak mówi @gnysek do FB i innych portali. Zwyczajnie użytkownicy którzy byli z nami długo wiedzieli na temat GM wystarczająco by nie zadawać pytań o niego i jedynie korzystali z vallhalli. I z czasem okazało się że FB jest lepszy do wrzucania luźnych tematów i fotek z nad Bałtyku niż sprawdzanie czy na forum już jest temat "nasze fotki z Bałtyku"
    3 punkty
  12. Ja tu widzę ciekawe rozwinięcie stylu z poprzednich Seidów. Od abstrakcyjnej paintowej grafiki, która w tamtych czasach budziła śmiech, a paradoksalnie dziś daje raczej uczucie nostalgii, do tej - intencjonalnie bądź nie - psychodelicznej wręcz oprawy wykorzystującej nowe narzędzia. Teraz wzbogaconej w dodatku o autorską muzykę, która dobrze współgra z częścią wizualną, jako że tak naprawdę czuć tutaj tę samą rękę - autor, który dostał do rąk narzędzie do tworzenia (czy to Paint, czy FL Studio) i może nie do końca wie, jak go poprawnie użyć, ale w jego głowie aż kipi od kreatywności, którą przelewa na formę cyfrową tak, jak najlepiej potrafi. Widzę dyzmka jako twórcę, który ma tyle pomysłów i jest tak podekscytowany realizowaniem ich, że czuje potrzebę wprowadzania ich w życie tu i teraz - nie bacząc na formę, nie próbując wpisać się w ogólne trendy. Przez tę dekadę narzędzia trochę się zmieniły, ale charakterystyczny styl dyzmakena pozostaje ten sam, po prostu w nowoczesnej wersji. Mówiąc zupełnie szczerze, można dyzmkowi pozazdrościć zachowania w sobie tego nastoletniego zapału i radości z tworzenia - ilu z nas wciąż tak patrzy na gry i proces twórczy? Raczej czulibyśmy, że marnujemy czas tworząc kolejną część Seida, w którą zagra dziesięć osób i nagrodą będzie najwyżej kilka miłych słów na forum. A jednak dyzmkowi przelewanie swoich myśli na ekran musi po prostu dawać niesamowitą frajdę. Oczywiście nie da się ukryć, że nie jest to dobra gra i z pewnością nie przekonałaby do siebie nikogo spoza GMClanu. Zresztą, nawet tutaj odzew nie jest spektakularny, jak widać wyżej, i też nie zaszedłem w grze bardzo daleko (wnioskując po tym, że to demo, a nawet go nie ukończyłem). I szczerze mówiąc, myślę, że stworzenie dobrej gry nawet nie jest już celem dyzmka. Zapewne dawno temu już doszedł do wniosku, że stworzenie gry, która zdobędzie szersze uznanie nie jest tym, co chce osiągnąć. Jego celem jest raczej kontynuacja tradycji, zrobienie gry, która choć na chwilę zwróci uwagę grupy docelowej, czyli nas, a zarazem proces twórczy jest dla niego celem samym w sobie i po prostu sprawia mu przyjemność - nie wierzę, że poświęcał by na niego tyle czasu i energii, gdyby było inaczej. Innymi słowy, dyzmek stopniowo zaczął podchodzić do tworzenia gier bardziej świadomie i dobrze wie, co jest jego celem i co mu sprawi satysfakcję. I tak po prawdzie, myślę, że my - jako odbiorcy - także stopniowo "dojrzewaliśmy" do twórczości dyzmka, co można prześledzić przeglądając kolejne archiwalne tematy z grami i zapowiedziami. Seria Seid, a raczej cała twórczość dyzmka, to sztuka opierająca się bardziej na całej panującej wokół niej otoczce, aniżeli jej samej. I to także można docenić. Może w tym szaleństwie jest metoda? W historii GMClanu przewinęło się wiele naprawdę solidnych gier, ale kto z nas dziś o nich pamięta i do nich wraca? Żyjemy w epoce internetu i dawno minęły czasy, gdy po prostu solidne gry miały szansę zdobyć naszą uwagę, bo mamy dostęp do dziesiątek lepszych pozycji od ręki. A gry dyzmka? To już niemalże marka i każdy kolejny tytuł wywołuje tutaj odzew, bo po prostu są dla nas w jakiś sposób interesujące. Czy jest to sensowny cel - to już kwestia indywidualna. Dla autora najwyraźniej tak. Dyzmku, kiedyś iamthelaw, z którym mieliście trochę kontaktu prywatnie zapewnił mnie, że bynajmniej nie jesteś żadnym trollem i tworzysz gry z autentycznej pasji (i że jesteś trochę starszy ode mnie, co mnie wtedy zaskoczyło). Nie chciałbyś pójść jednak w innym kierunku i tworzyć gier, które zyskałyby szersze uznanie? Masz w sobie dużo kreatywności i zapału, więc jestem ciekaw, co byłbyś w stanie stworzyć z nieco inaczej nakierowanym nastawieniem. Tak jak @Korodzik już napisał, połączenie platformówki z powolnym bullet hellem było całkiem ciekawą mechaniką, przywodzącym na myśl niektóre side-scrollery z lat 80., ale w trochę innym wydaniu - na tyle, że niektóre sceny z poprzednich gier wciąż pamiętam po tych dziesięciu latach. Może przy odrobinie oszlifowania można by zbudować na tym pomyśle całkiem ciekawy projekt indie? Tylko moja luźna sugestia.
    3 punkty
  13. @gnysek i tak dobrze że będziesz sprzedawać w dolcach, basen wypełniony pięciozłotówkami byłby dużo mniej wygodny. a propos planszówek solo - ogarniałeś może gry Grotwórcy? to ktoś z gmclanu, Ignatus jeśli dobrze pamiętam. side note - co miesiąc wchodzę na ps-plusa obczaić jakie darmówki rzucili, i po aktywności community widzę że serwis się broni 💪 @Adriann studio animacji brzmi kozacko, co tam generalnie realizujecie? pewnie głównie jakieś marketingowe spoty, czy może czasem rzucą jakiś duży projekt pt. "róbcie nam przez pół roku animacje do gierki"? i powodzenia z pierścionkiem 😎 @dyzmek jestem pod wielkim wrażeniem Twojego zapału do ciągnięcia kolejnych iteracji Seida, to z pewnością jeden z rozpoznawalniejszych projektów wśród gmclanowiczy pracuj dalej, jak za 10 lat wypuścisz VRowego Seida 12 to z wielką nostalgią pyknę @tramur łoo, brzmi jak spełnienie developerskiego snu. cobol nie wygląda na najprzyjemniejszą technologię, not gonna lie, ale $$$ w tym musi być potężne. Jak to jest z pracą za granicą, opłaca się, czy nie? Z jednej strony oczywiście że na PLNy się to zupełnie inaczej przelicza, ale z drugiej strony w Polsce programista zarobi wielokrotność tego co kasjerka znająca kod na kajzerkę, za granicą podobno już ta różnica się spłaszcza. Ergo jeżeli żyjesz tam to nie aż na takim wypasie, a jeżeli żyjesz tu to (znów podobno) masę siana gubisz rozliczając je u mnie leci, zaraz stukną mi 3 lata w software housie. Pracuję na backendzie, głównie Symfony, ale od roku siedzę nad projektem pisanym Lumenie. Piszę głównie API do rozległych systemy affiliate marketingowych, czasem tylko wskoczy jakiś mniejszy projekt na rozluźnienie. Trochę zaczyna mnie nudzić web development, każdy sprint sprowadza się do zrobienia trzech tabelek, relacji, CRUDa i zmiany logiki jakiegoś endpointa. Pół roku temu dostałem propozycję z małej firmy przejść do nich na stanowisko technicznego bożyszcza, bo chcieli skumać co to są te gity i dockery. Dotarło do mnie wtedy, że nie chcę klepać kodu całe życie, i czas zacząć myśleć o jakichś bardziej liderskich rolach - poszedłem więc na rozmowę w pracy powiedzieć że raczej się żegnamy bo struktura firmy mi za dużego pola do popisu w tej dziedzinie nie zostawia, ale mnie bardzo pozytywnie zaskoczyli i od tego pół roku mnie kształcą na biznesowo/technicznego team leadera. poza tym 4 semestr studiów zaocznych na polibudzie. Z jednej strony fajnie, bo muszę z tego tytułu klepać jakieś niskopoziomowe softy do robotów, openglowe gierki, itp itd, rzeczy których sam bym nigdy nie spróbował a są mega ciekawe, a z drugiej lipa bo każdy taki projekt w końcu rozbija się o to, że w weekendy jest stanowczo za mało czasu żeby w taki projekt się zaangażować w 100%. prywatnie też git, od półtora roku mieszkam na wynajmie z dziewczyną, a 2 tygodnie temu kupiliśmy rough collie 🐕 tu sytuacja bardzo stabilna i bardzo fajna, ale na dalsze angaże przyjdzie czas z końcem studiów, jak już ukulamy trochę kasy 3 lata temu wyobrażałem sobie że będę na tym etapie programistycznym wymiataczem, no i w sumie jestem niezły w te backendowe klocki, ale w tej branży programowanie nie daje mi nic a nic funu. za 3 lata mam nadzieję być tym team leaderem, a życiowo to już byłby dobry moment na jakieś własne mieszkanko w Poznaniu
    3 punkty
  14. Poprzednio pracowałem jako administrator mainframe (systemy IBM), a teraz od niecałego roku pracuję w duńskim software house jako programista cobol. Może "studencki ja" nie tak to sobie wyobrażał, ale "trzylatatemu ja" zawsze chciał pójść w development więc plan się jako tako powiódł :). No i mogę pracować w tym mitycznym scrumie i doszlifować angielski (i duński xD). Sprawy sercowe też idą w dobrym kierunku. Za jakieś trzy lata myślę, że będę ogarniał też współczesne backendy/frontendy, gdyż zajmuję się dość wąską specjalizacją, która będzie myślę na przestrzeni najbliższych 10 lat wygasać i trzeba się będzie dostosować do nowych realiów. A, no i może w końcu zrobię jakąś grę wartą pokazania.
    3 punkty
  15. Siedzę w Krakowie gdzie pracuję w studiu animacji na stanowisku animatora postaci 2d. Dzieci nie mam ale niebawem planuję zainwestować w pierścionek więc prawdopodobnie w ciągu kolejnych 3 lat pójdzie to w tym kierunku W wolnym czasie bawię się w robienie gierek w game makerze, granie na gitarce czy malowanie obrazów. Co ciekawe z wiekiem nudzi mnie coraz bardziej granie w gry a robienie fascynuje coraz bardziej. 3 lata temu myślałem że oprę przyszłość bardziej o robienie gier ale ciężko jest gry kończyć więc póki co pracuję u kogoś Ogólnie jest fajnie.. poza tym że pandemia i nie można iść na karaoke i piwo lane
    3 punkty
  16. google się nie pieści
    3 punkty
  17. obecnie wygląda to tak: @gnysek: A co już można robić w tym? Takie typowe HM czy bardziej jakieś nowoczesne?
    3 punkty
  18. Sporo grafiki to wciaż robota odręczna, na szybko, lub nawet w paincie (budynek gorących źródeł), ale na razie skupiam się na działaniu silnika i żebym po prostu widział, czy coś działa czy nie, a dopasowywaniem i faktyczym wyglądaniem zajmę się, jak całość będzie działać (a silnika mam już tak z 50-60%). Do końca marca chciałbym już móc wypełniać grę prawdziwym contentem, zamiast jedynie generować zapchajdziury w ramach testów
    3 punkty
  19. Powoli projektuję pierwszą grę od paru lat ale stanąłem na układaniu levelu ze ścian itp, więc przez ostatni miesiąc zaprogramowałem sobie generator xd
    3 punkty
  20. Opis - Jak w nazwie Mistyczni Patrioci to nazwa Jednostki do której należy Rey bohater tej właśnie gry. Organizacja Mistycznych Patriotów to oddani wyższemu dobru żołnierze , tytułowi Patrioci , Mistyczni z racji tego że wielu z nich nie ma czasu dla swych bliskich , rodzin gdyż dobro i bezpieczeństwo innych przedkładają ponad własny komfort i życie . Rey jest jednym z najlepszych wyszkolonych przez jednostkę agentów . I to właśnie on zostaje wysłany na misję Rozpoznawczą w okolicy starych opuszczonych baz w których od dawna nikt nie przebywał a owe placówki nie były użytkowane. Nieznani bliżej żołnierze przewozili na teren owych baz nieznany bliżej ciężki sprzęt , drony , oraz oddziały złożone z jednostek patrolujących . Rey wysłany z ową misją ma zorientować się co się tam dzieje , kto i dlaczego tam przebywa i przekazać zdobyte informacje w bazie swojej przełożonej Elizabeth. Gre będzie można zaliczyć do trzech gatunków . Skradanka Akcji z elementami zręcznościowymi w grze jednak prócz momentów działanie w dyskrecji , planowane są również momenty otwartej walki zgodnie z planowanym scenariuszem gry . Nie chciał bym za dużo zdradzać mogę dodać iż muzykę , fabułę , grafikę jak i scenariusz wszystko opracowuje samodzielnie , zapomniałem dodać o fakcie iż w grze fikcyjne wydarzenia będą po części mieszane z tymi z przeszłości świata jednakże oczywiście w formie surrealizmu i napędzenia przedstawianej fabuły gry . Screen 1 Screen 2 Planowana wstępna data premiery (może ulec zmianie ) na ten moment to Połowa 2022 Roku bądź początek 2023 roku.
    2 punkty
  21. Tytuł: Przybysze z Matplanety Gatunek: zręcznościowa, space shooter Opis: Gra zręcznościowa na motywach programu edukacyjnego emitowanego w latach 80 w telewizji polskiej. Podróżujemy statkiem kosmicznym przez nieskończony pas zabójczych asteroid. Gracz musi lawirować pomiędzy nadlatującymi meteorytami i zbierać energiodajne figury geometryczne. Do dyspozycji mamy również proste działko umieszczone na przodzie statku, które rozbija meteoryty na mniejsze kawałki. Odłamki nie są już zabójcze, ale spotkanie z nimi skutkuje utratą energii. Rozbijanie meteorytów dodaje punkty. +100 duży i +50 mały. Energia zużywana jest również do zasilania napędu statku. Ilość energii jest wyświetlana w postaci paska. Gra jest nieskończoną pętlą. Celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów. Z początkiem gry meteorytów jest niewiele, z czasem jednak ich ilość zwiększa się osiągając pewne maksimum. Poruszanie się - kursory. Strzelanie - Spacja. Nie daj się rozwalić. Powodzenia :) Download: https://gmclan.org/up6024_3_Przybysze_z_Matplanety.html Rozmiar pliku: 5 MB Screeny: https://gmclan.org/up6024_5_pzm1m.html https://gmclan.org/up6024_5_pzm2m.html https://gmclan.org/up6024_5_pzm3m.html
    2 punkty
  22. Tak..nostalgia bardzo :P Urocza niewielka, solidnie zrobiona gra. Brakowało mi tylko większej różnorodności przeciwników z czasem bo same meteoryty to troszkę mało
    2 punkty
  23. Uuu, poważne rzeczy Mi wczoraj strzeliło 5 lat od kiedy wprowadziłem się do obecnego domu, co oznacza, że zostało mi jeszcze 19,5 roku kredytu (taka ciekawostka - GMCLAN ma 19,5 roku :D). Na szczęście chyba nie będzie tak źle, bo mam szansę przenieść się do większego lokum i tam zbudować sobie geekowy pokój (bo będzie aż tyle pokoi), więc przy okazji checkpointu za rok mam nadzieję nadawać już z oazy nerdostwa.
    2 punkty
  24. Trochę tak Właśnie wleciał ogromny update, pierwsza z dużych aktualizacji na roadmapie Early Access. https://store.steampowered.com/news/app/1009560/view/2965042081089393143 Dodatkowo razem ze Steamem odpaliliśmy Midweek Madness obniżkę -25%
    2 punkty
  25. Może to jest właśnie to, czego potrzebuje, bo zwykle nie kończę swoich gier. Co do filmiku to wygląda mega klimatycznie i trochę creepy szczególnie z tymi gibającym się "cosiem" w tle i rykiem... jelenia? Ja wykorzystałem gm'a do trochę innych celów, mianowicie do przedstawienia graficznego statusu anteny radiowej, wszystko utrzymane w klimatach rpgowych Będąc u klienta program automatycznie łączy się z anteną i spisuje dane. Jest to trochę przekłamanie, że robi to gm, bo robi to python, który po protokole tcp wysyła dane do gm'a a ten je ładnie przedstawia. Sztuka dla sztuki, tak myślę. (C# mnie drażni, a python jest tekstowy... zwykle)
    2 punkty
  26. W ramach odświeżenia tematu robię nowy checkpoint - już po maturce, całkiem fajne wyniki, poniekąd za namową ludzi stąd oraz mojego nowego szefa złożyłem papiery na informatykę zaocznie.
    2 punkty
  27. Bo ją sam przyśpieszasz, wywal tą linię i z głowy.
    2 punkty
  28. Kurcze no nie wiem, ten obszar jakoś tak trąci prehistorią, jeszcze ten gradient okropny. Nigdzie indziej nie masz w swoim designu gradientu. I znowu będzie na głównej milion okienek okieneczek 🤔🤔 Natomiast górna część mi się podoba, zakładka polskie gry to fajny będzie smaczek.
    2 punkty
  29. GameMaker ma kilka funkcji związanych ze ścieżkami, możesz wykorzystać je aby "przewidzieć" pozycję po X czasie, np.: // Ścieżki działają na wartościach od 0 (początek) do 1 (koniec) // Dlatego na początek policzymy ile ścieżki (od 0 do 1) ludek przejdzie po 1 klatce var path_spd = 1 / path_get_length(path_index); // Mnożąc prędkość 1 klatki na ścieżce przez 20 możemy "przewidzieć" pozycję po 20 klatkach var predict = path_spd * speed * 20; // Instancje mają zmienną wbudowaną path_position // Zwraca ona aktualną pozycję instancji na ścieżce (od 0 do 1!) var from_pos = path_position; var to_pos = from_pos + predict; // Liczymy przewidywaną pozycję x/y na ścieżce var to_x = path_get_x(path_index, to_pos); var to_y = path_get_y(path_index, to_pos); Funkcje te można znaleźć w doksie: https://docs.yoyogames.com/source/dadiospice/002_reference/paths/index.html https://docs.yoyogames.com/source/dadiospice/002_reference/paths/path information/index.html Nie testowałem tego więc mogą być jakieś niedociągnięcia, ale powinieneś załapać koncept
    2 punkty
  30. Udało mi się naprawić ten błąd, dziękuję za szybką pomoc!
    2 punkty
  31. Wykształcenie: Inżynier - Studia informatyczne zaoczne, ukończone w Poznaniu na prywatnej uczelni. Poszedłem w zasadzie dla własnej satysfakcji, już dawno będąc dorosłym i pracując w IT. Nie żałuję i uważam, że warto. W programowaniu wymiatałem na roku. Myślałem o magistrze i później doktorze, ale niestety zarzuciłem pomysł. Teraz już dla mnie trochę za późno. Dlatego @Korodzik szczere gratulacje za uzyskanie tytułu doktora. Zawsze mam szacunek dla osób idących w naukę, gdzie często w sferze komercyjnej z mniejszym nakładem pracy zarobiliby więcej. W życiu nie liczą się tylko pieniądze. Najbardziej żałuję nieukończonych za młodu pierwszych studiów dziennych z ekonomii i zarządzania. 4 lata psu w **** Praca chronologicznie: Grafik DTP, Programista full stack, Administrator, Programista backendu, potem fullstack, aktualnie przerzuciłem się już tylko na Frontend. Preferuję pracę długoterminową przy jednym dużym projekcie i rozwijanie go o funkcjonalności, moduły, refaktory itd. Nie chciałbym pracować w software housach czy stawiać sklepy. To nie dla mnie. Jestem zadowolony ze swojej pracy, czasem jeszcze robię projekty poboczne dla firm, ale od tego odchodzę, bo szkoda mi mojego czasu. Życie prywatne: Tutaj nie będę się rozpisywał, bo to moja prywatna sprawa w sumie. Żona, dziecko, kolejne w drodze, that's all.
    2 punkty
  32. Do tego trzeba by było zrobić więcej researchu, bo póki co za mało materiału. Musiałbym pogrzebać w swoich archiwach. Ten konflikt zrodził się z tego, że po moim pojawieniu się na STG, a jeszcze przed GMS, doprosiłem się o dział dla Game Makera i próbowałem popularyzować go pisząc arty i robiąc przykłady, a ostatecznie porównując go z The Games Factory i późniejszym Multimedia Fusion (na kanwie popularności tychże edytorów) i uświadamiając, że skryptowanie gry jest bardziej rozwijające i daje więcej możliwości, aniżeli klikanie w siatkę zdarzeń. W końcu sam wiele lat będąc jeszcze offline, siedziałem w TGF, więc miałem co i jak porównywać. Tylko, że no, próbowali mi wmówić, że TGF był jednak lepszy, nie mając kompletnie doświadczenia z GM'em. Konflikt na płaszczyźnie możliwości tychże edytorów. update: Ostatnim tchnieniem klików był edytor Clickteam Fusion 2.5 wydany w 2013 roku... No i na kogo wyszło?
    2 punkty
  33. Napiszę w skrócie historię, żeby było ku pamięci, bo Gnysek widzę, że piszesz ją na nowo. Pierwsza sensowna strona internetowa o Game Makerze w Polsce, to Game Maker Site (w skrócie gamem), która była dostępna pod adresami gamem.host.sk i gamem.prv.pl. Jej twórcą był Nickman77 (który po kilku latach zmienił pseudonim internetowy na BeWuO. Nie wiem jakie są początki tejże strony, ponieważ nie miałem wtedy internetu. Nie wiem też czy Woock pomagał przy jej pierwotnym tworzeniu, ale wiem, że był (wcześniej? później?) w redakcji. Dlatego też uznaje się ich za ojców polskiej sceny game makerowej (program), ale nie są ojcami gmclanu jeśli chodzi o inicjatywę i utworzenie serwisu. Prowadzenie późniejsze, tak. Po jakimś czasie strona wyglądała tak: Nawet jest jeszcze małe działające forum: http://free4web.pl/3/0,7450,default.html Później forum było selfhostowane, ale to był powoli kres "gamema": https://web.archive.org/web/20020601194300/http://gamem.host.sk/forum/ W 2002 roku pojawiłem się ja, który miałem już doświadczenie z Game Makerem, ale nie miałem wcześniej internetu, więc nie miałem jak się udzielać. Z czasem dzięki moje późniejszej aktywności oraz chęci współtworzenia serwisu, Nickman77 przyjął mnie do redakcji. Niestety nie miałem dostępu do plików strony (i nie mogłem się doprosić), a twórca gamema miał coraz mniej czasu na prowadzenie serwisu. Toteż powziąłem decyzję o stworzeniu niejako konkurencyjnej strony o Game Makerze. W sumie dzięki temu, że Nickman nie dał mi dostępu do plików, gmclan miał szansę się narodzić. Nazwę Game Makers' Clan sobie wymyśliłem ot tak, moja fanaberia i brak pomysłu na lepsze nazwy. Zresztą ta nazwa po prostu mi się podobała. Nie wiem czy przypadkiem z Borkiem nie konsultowałem nazwy (lub z Choosenem). Nie miałem żadnego klanu z Woockiem czy Nickmanem/BeWuo, bo mieszkamy na dwóch skrajnych krańcach Polski. Tym bardziej nie konsultowałem z nimi nazwy, bo GMCLAN tworzony był na boku, konkurencyjnie. Pierwszej wersji GMCLAN już niestety nie posiadam (funkcjonowała od mniej więcej listopada do grudnia i była sklejką śmieciowych skryptów (nie znałem wtedy phpa), a od nowego roku została przebudowana i postawiona na skrypcie jportal. Dynamiczny rozwój serwisu przy jednoczesnej stagnacji gamema, spowodował decyzję (wspólną moją i Nickamana77), że gamem zostanie zamknięty, a zasoby takie jak artykuły i przykłady przeniesione do gmclanu. Nastąpiła fuzja, a technicznie bardziej wchłonięcie pierwszej polskiej strony o Game Makerze, bo cała reszta poleciała do kosza. Mówią o tym dwa niusy napisane przeze mnie na gamemie (patrz screenshot wyżej). Pierwszego niusa napisałem z partyzanta. W połowie stycznia 2003 roku Nickman77 oficjalnie przekazał mi pałeczkę jeśli chodzi o polską społeczność Game Makera. Wersja GMCLANu prowadzona równolegle do gamema (listopad-grudzień 2002), była tworzona i prowadzona tylko przeze mnie. Nie było panelu administracyjnego itd., a tym bardziej sensownego mechanizmu redakcji, więc nie było sensu nikogo dokoptować do współtworzenia, tym bardziej, że przyszłość serwisu nie była znana. Natomiast po przebudowie i stabilizacji serwisu, pierwszymi adminami/redaktorami GMCLANu opartego na jportal (styczeń 2003), byli: Ja, Woock przeskoczył z gamema, Piotr, Choosen, Borek. Nickman77 początkowo nie był w składzie, gdyż na jakiś czas mocno spasował z Game Makerem (o czym wspomniałem przy opisywaniu powodu zamknięcia gamema), ale potem powrócił i był znowu aktywniejszy, by znowu po dłuższym okresie już definitywnie opuścić polską społeczność game makera. Na czas aktywności Nickman77/BeWuO był honorowym adminem. Dodatkowo jeszcze był taki serwis o ogólnej tematyce tworzenia gier w programach, sfokusowany głównie na TGF, ale też miał (mały) dział o Game Makerze i w nim także się udzielałem (sprzed GMCLANu i Gamema). Jednak to były czasy wojenek i game maker jakoś tam nie był przez użytkowników doceniany. Dlatego też poszukiwacze informacji o Game Makerze trafili końcowo na gamem. Mały bonusik:
    2 punkty
  34. Cześć, jestem Uzjel. Prawie 10 lat temu skończyłem technikum informatyczne ze specjalizacją "bazy danych". Mam maturę (bez informatyki) i tytuł technika (kiedyś były prostsze te egzaminy, teraz podobno jest trudniej). Nie poszedłem na studia, zrobiłem sobie rok przerwy. W tym czasie grzebałem coś przy gierkach, ale wszystko poszło do szuflady. Później szef firmy, w której robiłem praktyki w technikum, przypomniał sobie o mnie i "miał zadanie dla mnie". W małym software housie zdobyłem doświadczenie z zakresu programowania, testów, analizy biznesowej i systemowej, no i user experience. Aktualnie pracuję dla PZU jako Senior UX Designer, mam ponad 7 lat doświadczenia w komercyjnych projektach (Warta, mBank, Veolia, BIK). Kierowałem zespołami developerskimi, byłem liderem obszaru analizy, ogarniałem Scruma, pracowałem z różnymi grupami klientów. Mam swój kurs na Udemy z projektowania UI, który okazał się bestsellerem. Prowadziłem też kiedyś sporo warsztatów dla dzieci z Game Makera, pewnie będzie z 1000 dzieciaków. Myślę, żeby do tego wrócić. Kontynuując wątek studiów, to poszedłem na nie w między czasie, ale po roku rzuciłem - miałem już za dużo doświadczenia i nie widziałem w tym sensu. Na dziś nie żałuję, że tak zrobiłem, ale co będzie kiedyś to nie wiem. @Sutikku powodzenia na maturze
    2 punkty
  35. jaa, ale sztos aplikacja o kornikach drukarzach brzmi stanowczo najlepiej. a 60 seconds swoją droga robiło znajome studio, także malutki ten świat omg, podoba mi się jakie rzeczy w tym temacie są zupełnie casualowo rzucane gratulacje doktoratu i pracy na UW, jest się czym chwalić. trzymam kciuki za poszukiwania, na doktora na pewno coś wyrwiesz 💞
    2 punkty
  36. Najlepsze jest to, że jak się pierwszą znajduje, to następuje zwolnienie blokady i wtedy nagle nie ma problemu i jest pełno chętnych Ja w pewnym momencie miałem 5 w ciągu roku, tak szalałem! Tylko za studentki się nie bierz
    2 punkty
  37. Obroniłem w zeszłym roku doktorat z fizyki, za miesiąc zaczynam pracę na UW, obecnie (po raz pierwszy w życiu) szukam mieszkania do wynajęcia... szukam też dziewczyny, także po raz pierwszy w życiu. 3 lata temu jeszcze nawet nie myślałem o tym, co będę dziś robił, po prostu płynąłem z prądem... Za 3 lata marzyłoby mi się założenie z kimś rodziny, rozwój kariery. Mam przy tym sto innych ambicji, chciałbym nauczyć się języka japońskiego na przykład, albo rysowania - niekoniecznie na level master, wystarczy, żebym umiał dla satysfakcji skrobnąć coś fajnego.
    2 punkty
  38. Bardzo bardzo różne rzeczy, głównie edukacyjne:) A to jakiś teledysk do piosenki o misiach dla malutkich dzieci, a to jakaś aplikacja o kornikach drukarzach dla muzeum a to kilka animacji dla jakiejś firmy robiącej gierki( np robiłem kilka animacji do gry 60 sekund) Co tam jeszcze.. Czasem trafi się maskotka jakiejś firmy czy 4 sezony serialu na płytkę do książki uczącej angielskiego, takie tam
    2 punkty
  39. Mieszkam w Bolesławcu na dolnym Śląsku , wciąż się uczę , miałem kilka lat przerwy od Game Makera , jednak jak już siedzę w domu to albo coś obejrzę na netflix albo w coś zagram lub też właśnie popracuje nad własnym projektem , pomyśle co by tutaj poprawić , nie raz jest tak że wyobrazam sobie jak by coś mogło wyglądać i staram się tak dodać to do mojej produkcji , 27 lat za mną , powoli czas myśleć nad szukaniem partnerki i założeniem rodziny
    2 punkty
  40. Na szczęście nie mam 6 w drodze Ale niezmienienie od czasu powrotu ze smutnej Szkocji która zdołowała mnie nieco za szybko, siedzę nad sklepami internetowymi w Magento, popołudnia wypełniając pisaniem o grach (co w sumie ma też niewielką audiencję, ale jakąś tam ma), tworzeniem gier i graniem w gry (w czasie pandemii poszedłem w planszówki z trybem Solo). Więc nic nie ma się tak jak miałem w planach 3 lata temu, a za 3 lata widzę się w basenie wypełnionym jednodolarówkami, bo tyle zarobię na tworzeniu gier
    2 punkty
  41. Tytuł: The Strange Stuff 2 Gatunek: platformówka z elementami strzelanki Opis: Kontynuujesz podróż którą zacząłeś w the strange stuff 1 z miejsca w którym skończyłeś. Twoim celem jest... no w sumie ucieczka z tego dziwnego miejsca -tylko dokąd? Eksploruj poziomy które wydają się nie mieć całkowicie sensu i zbieraj nowe bronie, amunicję i... jedzenie. Spotkaj na swojej drodze swojego duchowego przewodnika którym jest ksiądz w okularach -pamiętaj aby słuchać jego rad bo mądrze mówi. Na drodze stoją potwory a najgroźniejsi z nich to ludzie więc bądź uważny i dbaj o wystarczającą ilość amunicji. Dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi będziesz musiał już sam, wspomnę jeszcze tylko że można grać całą kampanię na dwóch na jednym komputerze Download: https://pawel.itch.io/the-strange-stuff-2 Rozmiar pliku: 104 MB Autorzy: Paweł Zagawa Programowanie: Paweł Zagawa Fabuła: Paweł Zagawa Grafika: Paweł Zagawa Muzyka: Paweł Zagawa Screeny:
    2 punkty
  42. Fajne to, mega mi się podobają te twoje kolejne usprawnienia, wszystkie są takie elastyczne. W ogóle masz twittera? Takie rzeczy zgarniają sporo atencji Tymczasem porównanie beczki zwykłej i płaskiej @EDIT: wybuch granatu nowa wersja inspirowany dymem z Akiry
    2 punkty
  43. Haha, jaka nostalgia. To oczywiście nie jest jakaś super skomplikowana gra, bo takich shooterów jest wiele, ale muszę pochwalić wykonanie - jest ekran opcji, jest lista wyników, przeszkody fajnie się generują, a taką dbałością o szczegóły jest to, że asteroidy po wysadzeniu nadal zadają obrażenia tymi rozwalonymi fragmentami. Efektownie zrobiony jest też wybuch statku Sigmy i Pi (których udało mi się przegonić na liście wyników xD). No i świetna muzyczka, myślałem, że będzie na łatwiznę zapętlony motyw wzięty z youtube ale to jest owszem motyw, ale bez wokali i jest to dobrze zrobione. W sumie jedyne co bym poprawił, to pasek energii, na jakiś stylowy, żeby pasował do reszty grafiki. Świetnie wykonana gra. Teraz cały dzień będę zapuszczał na youtube czołówkę z tego programu, z czasów, gdy TVP miało rolę edukacyjną a nie propagandową
    1 punkt
  44. Bardzo możliwe, aczkolwiek polecam też używanie move_contact_solid lub jakąś pętlę while, zeby idealnie o 1px dotknąć podłoża.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...