Skocz do zawartości
Nikas

Śmieszne sytuacje w szkole

Rekomendowane odpowiedzi

tłuksman się nie uczy bo gra w komputer :sp_ike:

raz kolega wsadził gume to dziennika i baba nie mogła pytać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc, za dobry pomysł to to nie jest ;p . Jeżeli dziennik się zniszczy, to nie tylko nauczycielka ma przewalone bo musi odtwarzać wszystko, ale uczniowie też, bo jeżeli to jest pod koniec roku, to są wstrzymane oceny i mogą dać egzaminy komisyjne do zdania następnej klasy, a takie coś to kompletnie niewskazane na koniec szkoły, np. gimnazjum, ze względu na terminy rekrutacji w liceach ;p . Może sztywno to brzmi, ale uwierzcie, że zniszczenie dziennika to tylko przez krótki czas bawi, a potem to przewalone równo i to dla każdego ;p . Jak już wywijać numery to takie, które ominą dziennik, czy karty zachowania xd .

 

A ja jakoś śmiesznych sytuacji jakoś tak nie kojarzę, a było ich bardzo dużo ;p . Jedyne co mi się tak w tej chwili kojarzy, to jak kolega z ławki obok się bawił prezerwatywą na lekcji fizyki (naciąganie na palce u ręki, strzelanie, itd.) i pech chciał, że sobie strzelając tak nią po palcach przypadkiem strzelił dziewczynie z ławki przed prosto między oczy, za co dostał piękną uwagę "używa na lekcji prezerwatywy i strzela koleżance w twarz". Takie sobie, ale już nie pamiętam sporej ilości śmiesznych sytuacji z podstawówki czy gimnazjum, a to było pod koniec roku to zapamiętałem ;p . Zresztą, z prezerwatywami w szkole zawsze jest jakaś zabawa (rozumcie to jak chcecie ;p ). Czy to sprawdzanie jakości prezerwatyw za 3zł z kiosku na butelce tymbarka, czy to balonik z kondona którym się można było bawić przez całą technikę, a nauczycielka tylko prosiła o schowanie mówiąc, że to nie lekcja biologi. Później to brzmi idiotycznie i głupio, ale w trakcie trwania zabawa jest zawsze przednia jak to się fajnie niszczy lekcję z pomocą takiego użytecznego narzędzia jakim jest kondon xP . A do tego to wystarczą takie z kiosku za 3zł, czy z Tesco zestaw 20 sztuk za 6zł, nie potrzeba kupować w aptece, no chyba, że co innego zamierza się robić w tej szkole, np. w wc ;p .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja pamietam sytuacje z 6 klasy pdst (boze kiedy to bylo :D).

Takie cos zdarzalo sie na lekcji histori, wygladalo to tak:

Nauczyciel wchodzil, siadal i od razu wokol niego pare osob stawialo krzeselka (niby ze chca lepiej slyszec ale to glownie po to zeby nauczyciel nie wyszedl, zmieniali sie co lekcje).

Jak sie odpowiadalo to w lawce i z ksiazka. Na sprawdzianie tez mozna bylo otworzyc ksiazke/zeszyt, a raz ten nauczyciel wpadl na pomysl zeby nam zrobic sprawdzian ze sciagami. Mielismy sobie przygotowac sciagi, przyszlismy - napisalismy i on wzial zeby ocenic i sciage i sprawdzian. Wstyd mowic ale dostalem za sciage 5 a za sprawdzian 4 :D. W ogole, dziewczyny na lekcje przynosily sobie lokówki czy inne takie wiecie i ukladaly sobie wlosy na lekcjach. Niedaleko okna byly lody wloskie wiec tez, okno otwarte a na nim chlopaki z lodami.

Raz jeden chlopak zalozyl sie z nauczycielem o 10 punktow (zachowanie na punkty) ze wytrzyma lekcje spokojnie, usiadl sobie (chlopak) z tylu klasy i siedzial cala lekcje a na koniec dostal 10 punktow :D Wiem tez ze raz ten nauczyciel gonil kogos po podworku szkolnym ale juz nie pamietam o co chodzilo.

 

Raz tez nauczycielka od ang nam sie rozplakala jak zobaczyla kartkowki i powiedziala ze nie umie nas nic nauczyc. Rozplakala sie, wyszla a wszyscy siedzieli jak te slupki.

Aaa, i raz takiemu nieukowi pozwolila pisac kartkowke ze slowek z ksiazka na lawce i tez dostal 1 o.O

 

Sie rozpisalem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Raz tez nauczycielka od ang nam sie rozplakala jak zobaczyla kartkowki i powiedziala ze nie umie nas nic nauczyc. Rozplakala sie, wyszla a wszyscy siedzieli jak te slupki.
:D

 

######ste. wreszcie coś mnie rozśmieszyło w tym temacie :santa:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To ja w klasie mam takiego kolesia co sie nazywa metalem :P No i łazi w glanach no i idziemy tak po korytarzu i nagle słyszymy krzyk : AAAAA! ROBAL!, no i ten kumpel podbiegł do dziewczyny która to ryczała i kazała mu go zabić (był na ścianie) no i on mu z glana, a rozwaliło sie pól ściana :) Potem matematyca sie pytała co on to sobie nie myśli a on na to : to było na zlecenie ! XD troche ma coś nie tak z głową :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

UP:

[ironia]hahahahahahahahahahahahahahahahahaahhahahahaahhahahah[/ironia]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nikas, ironia Ci nie wyszła. To byłoby śmieszne, ale komedii sytuacyjnej w postach nie opowiesz więc... więc się nie uśmiałem.

 

Moja nauczycielka od angielskiego z gimnazjum niegdyś złapała mojego kolegę na pisaniu kartek ("oddaj mi tę kartkę"); gościu trochę dziwaczny więc kartkę zżarł jej przed nosem (wziął do ust, pogryzł, połknął gwoli ścisłości), beknął i powiedział "proszę bardzo, może pani brać, ale chyba się pani nie doczyta". Miał za to komisję wychowawczą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To mi się przypomniało coś z 1 gim :) Nauczyciel od sztuki chodził po klasie, a telefon zostawił na biurku. A że akurat był z tyłu klasy, kumpel wziął jego telefon i zadzwonił do siebie by zdobyć jego numer. Gdy się udało odłożył telefon na miejsce i zaczął do niego dzwonić... Tak chyba z 10 razy..... Nauczyciel biegał po klasie z jednego miejsca do biurka by zobaczyć kto dzwoni :) Potem zobaczył że kumpel dzwoni do niego, podbiegł, chwycił go za szmaty i nim szarpał :DDD

Potem wziął jego telefon, rzucił na podłogę i chciał skoczyć (nauczyciel jest tak gruby, że waży chyba ze 150kg :D) :lol2: Może i to nie tak śmieszne ale biorąc pod uwagę inne przypadki z forum.... to jest ok :D

  • Haha (+1) 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lol, jakby skoczył, to mogłoby się nawet (przy pewnych układach) skończyć sprawą w sądzie, ale sytuacja z "pierwszej osoby" musiała mega wyglądać :D.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może nie takie śmieszne ale zapodam:

 

Czekałem na WF a tutaj nagle podchodzi do rogu jakiś dres wyjmuje szluga i jara jakby nigdy nic :) A co tam. Zza drzwi wychodzi babka i dialog:

- Co tu palicie, przyznać się

- Ale proszę pani ja nic nie pale

- Daj spokój Patryk wiem że palisz!

- Ale proszę pani w szkole nigdy, zawsze na zewnątrz.

 

:F

 

Kumpel z klasy za jaranie w szatni przed wfem musiał zrobić 20 pompek, a jak zrobił facet od wfu do niego:

To Danielku następnym razem nie pal w szatni bo będzie źle.

 

o.O

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kumpel z klasy za jaranie w szatni przed wfem musiał zrobić 20 pompek

 

Wiek: 13

 

[*]

 

Co to teraz się w szkołach dzieje. I do tego ta 'kara' ;[.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Co to teraz się w szkołach dzieje

Tak chyba zawsze było. Ale nie wiem co ta sytuacja ma do tematu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
CYTAT(bartas @ 3.09.2008 - 22:02) *

Kumpel z klasy za jaranie w szatni przed wfem musiał zrobić 20 pompek

 

 

CYTAT

Wiek: 13

 

 

[*]

 

Co to teraz się w szkołach dzieje. I do tego ta 'kara' ;[.

Słabo. Moi kumple jarali już bodajże w 4-5 klasie ;/

 

"używa na lekcji prezerwatywy i strzela koleżance w twarz"

Dobra uwaga :D przypomniało mi się jak kumpel wyrzucił butelkę z hodowlą glonojadów za okno i dostał uwagę "wyrzuca kwiatki przez okno" >:[

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Słabo. Moi kumple jarali już bodajże w 4-5 klasie ;/

To ja pierwszą fajkę próbowałem w 3 klasie podstawówki, ale nigdy nie paliłem regularnie. Ot każdy prędzej czy później próbuje, tak jak z alkoholem. A czy ktoś się uzależni czy nie, to jego sprawa. Ja tam bym pewnie już jarał bez przerwy, gdyby nie moje skąpstwo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nie pale, w ogóle nie chce. Napić się mogę co już dziś uczyniłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na lekcji Religii:

Jakieś tam dziewczyny (już nie pamiętam kto) pisały sobie kartki... Potem ksiądz powiedział, żeby nie pisały, a one nie słuchały. Potem ksiądz poczekał, aż one je wyrzucą, potem wyjął z kosza tą kartkę i... Czyta głośno (przypominam, że ksiądz :D): Ale ktośtam ktoś ma ogromnego kut***, aż kur** prawie zemdlałam :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

a u mnie kumpel nasrał do kosza na smieci w klasie kiedy wyszła nauczycielka. wszyscy pootwierali okna, niektórzy uciekli, jeden nawet wyskoczył z okna, bo nie wytrzymał. a ze była zima nawpadała kupa sniegu, zaczeło sie robić zimno. nauczycielka wchodzi.

//sytuacja została zmyslona. tuxman robił kupe a kolega ktory wyskoczył przez okno byłem ja

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mogłeś się bardziej postarać, bo jakoś mnie to nie śmieszy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A tutaj napisze taka bardzo ale to bardzo smieszna hisstoryjke:

 

Hahaha naprawde jest smieszna:

 

No nie moge zaraz wybuchne ze smiechu:

 

Poszedlem do szkoly... I ZADZWONIL DZWONEK!!! hahahahahahahahahahahahahahahaha

 

dobra a tak naprawde, koledzy na przerwie rozbrajali dzwonki aby nie dzwonily na lekcje ("nikt nie zauwarzy")

zepsuli 1(kabeli odcinali)2,3,4 a gdy wszystkie pocieli i tam dyrektor naciskal ten specjalny guzik, wszsystko zaczelo sie iskrzyc i panika w szkole... a zakonczylo sie ze dostali ze 2 razy raz po raz, czyli 3 1-ynki ;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

od kiedy dyrektor włącza dzwonki? o.O

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

lol, za wandalizm tylko pały? no to żadna specjalna kara... My raz pozrywaliśmy pisuary w gim XD nie dość, że musieliśmy je odkupić, co 5 pisuarów to nie tania rzecz, to jeszcze był apel. Raz klasa sportowa, a raczej jej męska część przyszła na lekcje totalnie narąbana... Kolejny apel i tym razem policja xD

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W gimnazjum: Któraś klasa miała geografię, a na niej klasówkę. Dwóch kolesi wyjęło kartkę i zaczęli chichotać i nią szeleścić. Babka podeszła, zabrała kartkę, a na kartce napis: "Mamy cię!".

 

Średnia:

- Rosyjski - Nauczycielka kazała uczniowi powiedzieć po rosyjsku, kim ona jest (imię i nazwisko). Nauczycielka: "Kto eta?" (wskazując na siebie) Uczeń mówi: "Eta... ee jak jej tam..."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W gimnazjum: Któraś klasa miała geografię, a na niej klasówkę. Dwóch kolesi wyjęło kartkę i zaczęli chichotać i nią szeleścić. Babka podeszła, zabrała kartkę, a na kartce napis: "Mamy cię!".
Jedyna rzecz, która mnie rozbawiła w tym temacie. =D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziś byłem na lodach z księdzem dyrektorem szkoły.

 

Do i win?

 

Maximal, jeśli to czytasz to zrób porządek z turą i wyczyść skrzynkę PW żebym mógł się kontaktować z tobą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Maximal, jeśli to czytasz to zrób porządek z turą i wyczyść skrzynkę PW żebym mógł się kontaktować z tobą.

 

Maximal - nie rób tego bo dziad chce cie zgwałcić

 

Za późno, zakopałem jego ciało w twoim ogródku. Będziesz miał calutki dzień na pobawienie się nim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mitomani :/...

 

Dziwi mnie, że trzynastolatkowie fascynują się fajkami/ziołem/alkoholem, w szczególności, że średnio wiedzą jak to działa.

 

A co do tematu: moja wychowawczyni powiedziała mi niedawno, że długie włosy są niebezpieczne (wypowiedź odnosiła się do statutu, w którym był taki zapis) bo... można wnieść w nich coś niebezpiecznego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kto wie, co miała na myśli. Może za dużo westernów, eg. wnoszenie pilnika w chlebie ;)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×