-
Postów
3 388 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez propaganja
-
Troszke zmieniaja sie proporcje :) Powiem tak widok top-down bardzo pieknie i gladko wpasowal sie w konwencje tripa, a jeszcze piekniej wpasowal sie w klimat. Dodam tez ze misje w top-down robi sie duzo latwiej, a grafiki szybciej, takze nie wiadomo kiedy w bardzo krotkim czasie powstalo 5 misji z takim widokiem (w pelni skonczonych) a i w planie jeszcze kilka. Takze wbrew temu co obiecywalem proporcje gry beda mniej wiecej 50:50 jesli chodzi o oba widoki, a co sie z tym wiarze sam trip staje sie nieco bardziej zrecznosciowy (nawet jesli da sie przejsc owe 5 misji nie strzelajac to jednak top down dodaje spory aspekt zrecznosciowy, bo o ile skradanie sie czy uciekanie w widoku od boku to tylko i wylacznie kwestia opanowania i taktyki, tak tutaj dodac trzeba jeszcze zreczne palce) oba rodzaje misji wyskakujace w miare naprzemiennie fajnie sie uzupelniaja, widok od boku posotaje ostoja niszczycielskiego klimatu i strachu, bardziej wyteza szare komorki, mniej palce, znowu w top down wszystko wydaje sie mniej ciasne, mamy wiekszy manewr, i widok na przeciwnikow (w widoku od boku jesli tylko mozemy zauwazyc przeciwnika to znaczy ze jest zdecydowanie blizej niz bysmy sobie tego zyczyli ;)), wiec straszy to nieco mniej, za to dodaje duza doze dynamiki i przedewszystkim spektakularnych ucieczek / bardziej wczuwkowego skradania sie. Zaczynam tez ostatnio myslec nad data premiery. Podam dwie, ta bardziej optymistyczna - koniec kwietnia 2012, wersja smutniejsza to lipiec 2012. Mam wielka nadzieje ze pierwszy termin okaze sie blizszy prawdy.
-
budynek wyglada cholernie podobnie do mojej bylej szkoly http://www.galeriabezdomna.art.pl/pl/pliki.../1173427709.jpg http://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/...um/15856887.jpg w pierwszej chwili myslalem ze to ona :) A bohaterowi zaokraglilbym troche kapelusz albo zmienil kolor garniaka zeby wygladal mniej amiszowato ;)
-
A widzisz. Jeszcze raz nie chce rzucac falszywymi oskarzeniami pod adresem yoyogames bo nie zaglebialem sie i nie sprawdzalem czy zostalo to naprawione (no i nie wiem na ktorej wersji pracowal TeeGee), ale wersja GM na ktorej ja pracuje nie tworzy exekow ktore da sie na 64 bitach odpalic. Edit. Ja mam taka: 8.1.6. I lipa, gryzie sie. Dopuki robilem na 8.0 wszystko dzialalo i teraz zaluje ze sie przezucilem
-
Bedziom a jaki masz windows , 64? Z tego co sie orientuje GM8.1 nie kocha sie zbytnio z win 64 z drugiej strony jesli to jeszcze nie poprawione to zenada ze strony yoyo :)
-
przyjemne ;) ale grajac samemu daleko nie doszedlem.
-
zrob las z wielkimi halucynogennymi grzybami i mnostwem wariatow!
-
jesli mi chodzi na moim gracie plynnie to znaczy ze wymagania nie sa takie zle :P
-
http://www.youtube.com/watch?v=JQ2rDkm02_I...eature=youtu.be muzyka, artworki i screeny tym razem w dobrej jakosci :)
-
Wiem wiem ;) Tak sobie pisze o grze bo w sumie o tym temat ;) A co do tematu casual-nie-casual - to o ile sie orientuje nie ma jakis twardych wytycznych co czym jest a co nie jest, to czy gierka jest "niedzielna" czy w trzeba sie w nia wczuc to bardziej chyba kwestia osobistego podejscia niz jakis okreslonych zasad. Osobiscie tez uwazam meat boya za gre casualowa mimo tego ze jest trudna jak cholera.
-
@Anty powiem Ci tak jesli zdecydujesz sie jednak zagrac i jesli gra Cie wciagnie - mozliwe ze zarwiesz pare nocy :) Z lamaniem pada gorzej bo gra go nie obsluguje - no i sama trudnosc nie polega na zrecznosci (pod wzgledem zrecznosciowym gra wcale trudna nie jest [nie trzeba gimnastykowac paluchow jak w meat boyu], ot pare trickow na krzyz + dobry refleks i teoretycznie da sie przejsc bez utraty energi. teoretycznie ;) ), ale fakt faktem jest to gra trudna. Nierozwazne granie bedzie prowadzilo do wczytywania starych sejwow, nie-myslenie bedzie prowadzilo do smierci albo braku pomyslu na zrobienie progressu itp. (pod tym wzgledem ewenement - bardzo trudna gra w ktorej ginie sie bardzo rzadko) Dalej - przejscie gry to jedno - zobaczenie happy endu (a przynajmniej tego mniej-negatywnego zakonczenia) to drugie, duzo, duuuuuzo trudniejsze zadanie. Tym bardziej ze gra nie wybacza bledow, tym bardziej ze wybor sciezki nie jest zaznaczony jak w wiedzminach/dragon agach czy innych mass effectach (powiedz A - bedzie tak i tak, powiedz B - bedzie inaczej. Tutaj gracz podejmuje wiele decyzji majacych wplyw na fabule - przy czym te decyzje nie sa jakos specjalnie wyroznione, nie pojawia sie magiczne okienko z napisem "uwaga wazna decyzja ktora zawazy na reszcie gry") Zadnych strzalek, podpowiedzi, minimap, "hintow" i innych pierdol, zadnego "Wcisnij X zeby rozwiazac zagadke" albo "Uwaga ten przedmiot ma swoje zastosowanie", nie mowiac o punktach doswiadczenia ktore rosna tylko jesli przy graniu sie mysli (podejmujac same niewlasciwe decyzje mozna przejsc 3/4 gry bez uzyskania ani jednego punktu doswiadczenai, w tej grze nowe skille to nagroda za "Dobre" granie. Nagroda ktorej mozna nawet nie dostac. (dla wielu moze to byc wadam w sensie sam zagrywalem sie chocby w gothica czy farenheita albo alpha protocol myslac "jak bede gral kolejny raz wybiore w tym miejscu druga opcje. W tripie da sie po prostu przeoczyc druga opcje, albo mozna po prostu nie wiedziec ze to co robisz w tym momencie bedzie mialo w przyszlosci konsekwencje, Ale ma to rozwiazanie jedna zasadnicza zalete - trzeba byc skupionym przez caly czas, i myslec przez caly czasm powoduje to naprawde powazna immerrsje z glownym bohaterem). Moglbym wymieniac godzinami co jest w tripie nie-casualowe. Ale jesli dla kogos trip jest casualem - to od dziesiatek lat nie wyszla zadna gra ktora nim nie jest, mowie serio (ostatnia gra ktora kojarze ktora pod wzgledem survivalu jest mniej wiecej na poziomie tripa (a pod wzgledami jednak bardziej rozbudowany) to "Deus". Ten stary, bez zadnego EX w tytule (1992, 20 lat! zanim ktos pokazal ze ma jaja w kwesti survivalu). KTo nie zna niech zaluje!), te wszystkie strzelanki, dead spacy, residenty, dead islandy, call of duty, nawet silent hill - sa w tym worku duzo duzo glebiej niz trip. Dlatego wydaje mi sie ze wiekszosc graczy nie dojdzie nawet do polowy (baaaa, mysle ze spora czesc graczy zwatpi juz w drugiej misji, po ktorej przyznam mozna gre albo znienawidzic albo sie zakochac, zalezy czego sie oczekuje od gamingu), dlatego dorosli powazni ludzie ktorzy testowali gre nagle ni z gruchy ni z pietruchy stwierdzaja ze gra jest dla nich zbyt hardcorowa i boja sie w nia grac (Co mnie osobiscie rozpieprza ;) Ale z drugiej strony cieszy cholernie bo jednak znaczy to ze klimat dziala). Nie, trip to nie casual. To wrecz anty-casual szydzacy ze wszystkich uproszczen i rozwiazan nowych wspolczesnych gier, jednoczesnie sam bedacy wspolczesny i orginalny. No i jak juz wspomnialem chyba sto razy TO NIE JEST GRA DLA KAZDEGO. Nie licze ze bedzie miala miliony fanow i zero przeciwnikow bo wiem ze to sie nie stanie. Dlatego trwa ciagla casualizacja gier bo ludzie oczekuja gier prostych, latwych i przyjemnych, taki jest najwiekszy i najlatwiejszy target, w ktory osobiscie kompletnie nie celuje. Ale obserwuje uwaznie co sie dzieje na rynku survival horrorw i widzie jacy prawdziwi fani tego gatunku sa wygladniali. I to dla nich, tej niewielkiej garstki ludzi (w porownaniu do wielkosci calego srodowiska graczy) tak naprawde celuje. I nie sadze zebym ich zawiodl.
-
A wyszlo tak ze nie wyszlo, nie skonczylem, powazny blad rozpieprzyl mi pol gry, stracilem wene i serce do tamtego projektu. Zreszta fabula i tak byla calkiem wporzo, a niektore plansze bardzo klimatyczne wiec jakas tam czesc, ta do ktorej mialem nadal wene wyszla naprawde dobrze. Przyzynam tylko ze toporne mechanizmy i zerojedynkowy-survival to to co naprawde ta gre zabijalo od srodka. Na yoyogames nikt tego nawet nie sciagnal, a negatywne opinie byly na zasadzie "Duzo wazy". Zreszta to nie skonczona gra byla tak naprawde, a ja nie zrobilem zadnej reklamy ani nic. zadnego gameplayu w necie, wrzucilem na pale link zeby byc moze ktos w to zagral bo jednak rok pracy psu w dupe... ludzie nie sciagali w ciemno 200mb z nie za szybkiego serwera i im sie nie dziwie. A mysle ze o tym mowisz bo nigdzie wiecej nie wrzucalem. Druga sprawa ze chlopakow na forum nikt nie przyzwyczail do sciagania czegos co wazy wiecej niz 30 mb, a gra ktora wazy 10mb juz jest tam"duza". Zobacz sobie opinie na yoyo backdowna, pierwsze komentarze to samo, co to ma byc czemu tyle wazy, nie sciagam. Potem ktos sie przelamal , sciagnal. napisal pochlebny komentarz, i pozniej posypala sie lawina. Tylko ze Back to nie byla nawet jakas nie wiadomo jak wysmienita gra, przynajmniej porownujac do nowego tripa. No bo dawno temu tez nie wyszlo, przerwalem projekt zeby zajac sie filmem animowanym co bylo olbrzymim bledem, bo gra byla swietna, nawet bardzo swietna (nie to co wyszlo to znowu - wrzucilem to co bylo bez zadnego poprawiania ani nic, zeby ciekawscy sobei zerkneli, brakowalo kilka podstawowych systemow wiec gra nie byla grywalna), a film byl zadaniem zbyt duzym i zbyt ambitnym jak dla mnie w tamtym czasie. no ale nic z tym nie zrobie juz. Lucky day tez nie wyszedl, Spartan2 i SoulJah opoznione. Tak to prawda wszystko. Tylko ze..co z tego? Niekonczenie projektow hmm jak tak patrze na to co sie dzieje w ostatnich latach na gm clanie nie dotrwanie do konca projektu nie jest czyms niezwyklym, wrecz na odwrot jesli ktos skonczy, wypusci pelna wersje - wtedy to jest cos niezwyklego. a zauwaz ze wszystkie wymienione projekty byly wielkie duze i ambitne. Podwinela mi sie noga, fakt ale wstalem i ide dalej. Od lat nie bylem tak blisko skonczenia gry wiec mam duze nadzieje, a i biorac pod uwage jakosc gry i duze szanse na zawojowanie tym razem. A jak ktos twierdzi ze nie skoncze bo dawno nic nie skonczylem - to niech tak twierdzi a ja i tak bede robic swoje bo smiem twierdzic inaczej. Ale tak samo bylo zawsze. Miedzy "propaganja" a "backiem" tez bylo 10 nieskonczonych projektow (choc nie w takim stanie zaawansowania jak wyzej wymienione), miedzy back 1 i back 2 - to samo, to samo miedzy back2 i backdownem albo backdownem i spartanem. Warto tez dodac ze z kazdego nieukonczonego projektu cos wynioslem, czegos sie nauczylem wiec nie byl to w zadnym stopniu czas zmarnowany. Ale tego nie bede udowadniac slowami tylko grami.
-
Ale o to chodzi ze on "krzyczy" do glownego bohatera. Cala gra jest pokazana w taki subiektywny dla niego sposob.
-
http://www.youtube.com/watch?v=nxrpbhoEsIA...eature=youtu.be fragmenty 4 utworow (wlasciwie 2 w calosci) z tripa. troche kiepska jakosc sprobuje wrzucic lepsza przy nastepnej okazji. i jak ktos nie widzial :)
-
ArhiX w tej grze jest mnostwo metaforycznych motywow jak tutaj z bilboardem, wytrzymalosc papieru nie jest taka wazna :)
-
@Arhix o to chodzi :) Ten bilboard mial kontrastowac. Sam napis i 'logo' tez przypadkowe nie jest.
-
Nie wiem skad tu w ogole meat boy wyplynal ale nie przesadzajmy, gra jest milion razy bardziej casualowa niz wszystko co zrobilem do tej pory nie liczac chyba tylko spartana. Ale to chyba nie tajemnica ze zawsze stawialem na cos innego grach niz po prostu odwalenie prostej zrecznoscioweczki. A trip jest w tym momencie szczytem tego podejscia. edit. no dobra souljah tez troche podjezdza casualem :P swoja droga czasem sobie pluje w brode ze tu same ambitne projekty a o ile latwiej zrobic wlasnie prosta powtarzalna zrecznosciowke w kilka dni gdzie kazdy etap opiera sie na jednym i tym samym schemacie :P Ale musi byc zawsze ktos kto leci pod prad, a branza w kwesti mainstreamu tak sie pod tym wzgledem spieprzyla ze jedyna nadzieja w nas, ambitnych niezaleznych tworcach ktorym bardziej zalezy na spelnianiu wlasnych oczekiwan i uznaniu zajawkowcow niz na zarobionych baksach :D A po cichu licze na to ze jednak gra troche namiesza w swiadomosci co niektorych osob ktorzy oczekuja czegos wiecej niz sprawdzenia gibkosci wlasnych palcow w gamingu, nawet jesli mam pelna swiadomosc jak wiele ludzi moze spietnawac ta gre chocby ze wzgledu na tematyke i kilka zdecydowanie bardziej dosadnych niz w innych grach scen i ogolne lamanie tabu ;) (nie mowie tu o backowej brutalnosci, bo Trip wcale taki brutalny nie jest, szczegolnie porownujac do innych radosnych sieczek mojego autorstwa, Filozoficzny wymiar, odniesienie do naszego - przedapokaliptycznego swiata, bardzo osobiste i emocjonalne sceny itp. Chodzi o dosadnosc dorosla, dojrzala, nie epatowanie flakami na wszystkie strony. bez spojlerow wam tego nie wyjasnie, ale kto dotrwa do outra czy chocby pozniejszych etapow - ten napewno zrozumie o co mi chodzi.) Wlasnie przez ta dojrzalosc, przeslanie i motywy dajace do myslenia uwazam ten projekt za szczyt moich dotyczczasowych osiagniec. Nie kazdy zrozumie pytanie pod ta gra sie kryjace, a jeszcze mniej osob na to pytanie odpowie, ale dla mnie osobiscie - to cos zdecydowanie wiecej niz gra. To moj glos w pewnych sprawach, moj protest czy manifest, zakopany bardzo gleboko pod warstwa naprawde hardcorowego horroru. Ale jesli chociaz jedna osoba zrozumie w pelni moja wizje, i nie tylko wizje zobaczy i zrozumie to co chce przekazac - dla mnie to bedzie sukces wiekszy niz dolary ktore moglbym zarobic robiac casuala.
-
albo taki batman ktory jest przykladem swietnej i dlugiej gry.Nie mam nic przeciwko dlugim gra dopuki ich dlugosc nie wplywa na jakosc, w sensie jak to nieraz jest w sandboxach gdzie mamy 30 takich samych misji albo dluzej trwa dojechanie do misji niz sama misja to wtedy fakt - bywa uciazliwe. Tripa - w tym stanie w jakim jest, czyli jakies 2/3 calosci przechodze w 4 godziny, przy czym oczywiscie znam go na pamiec wiem gdzie isc jak rozwiazac zagadki itp. podejzewam ze ktos kto bedzie gral w to pierwszy raz spedzi przy nim 2 razy wiecej czasu - w kazdym razie kazda misja oferuje inne wyzwanie, w kazdej jest cos innego / nowego, nie ma tak ze po przejsciu zalozmy 3 plansz w 4 mozna grac ziewajac i popierdujac znajac na wszystko sposoby. W tej grze niczego nie mozna byc pewnym ;) Ta gra lamie tyle schematow, "zlotych zasad konstrukcji gameplayu" itp. ze sie nie spodziewacie. Szybko oduczycie sie 'sposobow' i 'reakcji' znanych z innych gier, bo trip jest po prostu hmmm zbyt alternatywny ;)
-
Hunter powiem Ci szczerze ze stary trip w porownaniu do nowego wydaje sie byc bardzo slabiutki ;) Ale duzo sie nauczylem od czasu jak go robilem. @Huder, sa dwa poziomy trudnosci, Hard i Harder :] Sam przewaznie testuje gre na hard bo harder nie na moje nerwy, ale prawda taka ze na tym trudniejszym poziomie gra naprawde dostaje rumiencow :D byc moze, ale to byc moze bo wzbraniam sie przed tym ogniem i mieczem dodam tez poziom trudnosci easier ktory co prawda nie bedzie zmienial w zaden sposob mechaniki, ale bedzie zawieral ulatwienia w stylu podswietlanie sie przedmiotow z ktorymi mozna cos zrobic, napisy na scianach podpowiadajace z ktorej strony ugryzc dana zagadke it. Ale zobaczymy dopiero po jakis sensowniejszych beta testach i opiniach ludzi. nie chce zeby gra przechodzila sie sama, chce utrzymac graczy skoncentrowanych i skupionych, zadnych wielkich strzalek pokazujacych gdzie mamy isc, ani nacisnij enter zeby przejsc gre. @Caporegime No jest to zrobione bardzo podobnie do tego co opisales.
-
zgadzam sie ze dobry casual nie jest zly. Ale dobra hardcorowa gra tez jest dobra, ale juz casualizowanie takich gatunkow jak survival horror czy skradanka (a juz nie mowie o casualizowaniu tego przez weteranow ktorzy byli z tym gatunkiem od poczatku) to juz gruba przesada a trip to moj protest przeciwko takiemu stanu rzeczy ;) MAle sprostowanie, to fakt ze gra rozkreca sie po 2-3 godzinach gry (a pozniej rozkreca sie jeszcze bardziej) ale mysle ze gra zaciekawia i nie nudzi od poczatku, nawet mimo tego ze po przejsciu tych pierwszych paru misji ma sie tak naprawde niewielkie pojecie czym ta gra tak naprawde jest ;)
-
oo to wiele tracisz
-
to od poranionych konczyn nie od strachu :) Nie chce zrobic gry tylko dla masochistow. I tak jest juz calkiem hardcorowa nawet na nizszym poziomie trudnosci ;)
-
Kosmetyka. Zmieniaja sie troche barwy i slychac przyspieszony oddech. @Anty no ze skyrimem to ta gra akurat wiele wspolnego nie ma :D
-
nie wiem. duzo. Zdrowie ogolne, zdrowie kazdej konczyny osobno, kruchliwosc niektorych kosci,stamina, strach, radioaktywnosc itp itd. w cholere tego jest i jeszcze troche. Zalezy co masz na mysli pytajac o wartosci ;]
-
tak. 2/3 gry od boku. 1/3 gry top down. mniej wiecej. edit. brak tu jeszcze motywu maski gazowej, efektow zwiazanych z kondycja i innych elementow, ale to dopiero jak bede podpinal topdown pod plik z wlasciwa gra, wiec w wersji testowej tak troche na sucho.