Skocz do zawartości
Ranmus

Konkurs GMCLAN: Edycja 2

Rekomendowane odpowiedzi

Gry można pobrać tutaj: konkurs2.zip - wszystkie spakowane do jednego pliku o pojemności 13 MB.

 

 

A teraz najważniejsze czyli wyniki i krótkie recenzje:

 

Psi Warrior vs Undeads (Anaconda) :

 

Grą tę otrzymałem jako pierwszą, bo już prawie tydzień przed ostatnim terminem. No i mimo tego, że gra pod względem liczby przeciwnków i broni jest najbardziej różnorodna ze wszystkich prac, jest ona najgorsza. Jest to typowa gra z widokiem od góry, przeciwnicy wychodzą ze wszystkich stron a my mamy jeden cel: przeżyć poprzez destrukcję wroga. Przeciwników są 4 rodzaje z czego ostatniego w ogóle nie widziałem w akcji. Broni są 3 rodzaje, standardowy pistolet, karabin oraz shotgun. Na plus zasługuje też specjalny atak psychiczny, dzięki któremu możemy rzucać skrzyniami w przeciwników. No i to by było tyle z plusów, czas na minusy. Jak już wspomniałem, mamy 4 rodzaje potworków, ale żeby je wszystkie zobaczyć, to trzeba być chyba wytrawnym graczem. Otóż bronie są tak słabe, że szkoda gadać. Najlepszy jest chyba karabin, bo najszybciej strzela. W późniejszym czasie nie mamy żadnych szans z potworami posługując się standardową bronią, więc musimy się bronić atakiem psychicznym. Mimo, że atak psychiczny całkiem fajnie wykonany, później zaczyna wnerwiać gracza. Czemu kontrolowana skrzynka odbija się od wszystkiego, włącznie z potworami, a gdy szybko puścimy klawisz to miażdży ich z łatwością? Tego nie wiem. Jednak poważnym błędem psującym całą zabawę (o ile można tak nazwać poziom tej grywalności) jest zacinanie się bohatera na krańcach planszy, drzewach, skrzynkach i potworach. To solidnie wkurza, ponieważ trzeba się ostro wprawić w slalomach nie dodykając przy tym żadnych przedmiotów, ponieważ najczęściej kończy się to sporą stratą zdrowia lub śmiercią. Ogólnie mowiąc wieje nudą, a gramy tylko po to, by zobaczyć kolejne potworki w akcji, a przeszkadza nam w tym wszytkim niedopracowane odbijanie się o przeszkody. Zaskakuje też praktycznie pozorne zróżnicowanie. Grafika kiepska. Powtórzę plusy: jednak jakieś zróżnicowanie, atak psychiczny.

 

Ocena: 4/10

 

 

 

 

 

Great Battles - Somme (patrysław):

 

Gra ta, jak się dowiadujemy na początku, jest wstępem do serii minigierek wojennych. Bardzo ładnie został wykonany początek włącznie z menu, do tego przygrywa nam klimatyczna muzyczka (informacje na jej temat znajdziecie w grze). Jak sam tytuł wskazuje, akcja gry dzieje się w czasie 2 wojny światowej, w bitwie nad Sommą (opis tej bitwy także jest w grze). Naszym zadaniem jest sterowanie ostrzałem szturmujących Niemców za pomocą haubic. Ukazuje się nam pole bitwy, parę haubic na dole i pierwsi Niemcy u góry. Zaczynamy ostrzał. Początkowo zaskoczyła mnie ładna grafika i ogólna akcja. Zacząłem wybijać Niemców czekając na więcej, czekałem, czekałem... i się nie doczekałem żadnego zróżnicowania. Mamy strzelać do jednego typu przeciwnika, to wszystko. To jest minus. Kolejnym jest poważny błąd związany z pojawaniem się przeciwnika, otóż może zostać wylosowana konfiguracja dwóch Niemców w tej samej linii pod rząd i jeżeli są oni na wprost z haubicą, to już w tym momencie wiemy, że idzie ona do piachu. Z tego powodu wyniki gry są tak naprawdę w znacznej mierze kwestią losowości a nie umiejętności czybkiego machania i klikania myszką. Innych błędów nie stwierdziłem. Jednak jako całokształt gra prezentuje się dość przyzwoicie (ładne efekty wybuchów). Szkoda tylko, że nie ma żadnego urozmaicenia.

 

Ocena: 5/10

 

 

 

 

 

Operation Game Maker (gnysek):

Jest to produkt oryginalny, ponieważ w grze sterujemy Nortonem (antivirus'em?) - programem do zwalczania programów - wirusów. W tym celu podchodzimy do nich i traktujemy ich piorunem. Do tego możemy stworzyć własną armijkę programów zwalczających przeciwnika (choć inteligencją nie grzeszą - bo jej nie mają :] ). Naszym celem jest ochrona katalogów z plikami, które zainfekowane trafiają do kosza. I to wszystko. Chodzimy sobie, rozwalamy te wirusy, czasem ratujemy pliki, które trafiają potem do rejestru. Koncepcja gry najbardziej mi się spodobała ze wszystkich prac, błędów jako takowych nie stwierdziłem, ale... gra jest niestety niedopracowana. Nie ma żadnego menusa, nic. Po uruchomieniu gry od razu zaczynamy zwalczać wroga. Na grafikę składają się tylko linie i ikonki + rozmycie, którego nie lubię. Jeżeli gra by była bardziej dopracowana, zapewne wygrała by konkurs.

 

Ocena: 6+/10

 

 

 

 

Deva-Station ( sadam ):

Jest to zwycięska gra. Czym na to sobie zasłużyła? Mimo bugów i małego zróżnicowania - deklasuje inne pod względem klimatu i oprawy audio-wizualnej. Sterujemy poczynaniami pewnego żołnierza, który ma do dyspozycji tylko jedną broń - karabin, za pomocą którego eksterminuje przeciwników pojawiających się z boku planszy oraz ... z góry. W grze występuje bowiem motyw nalotów. Na wstępie urzeka nas styl gry. Grafika stoi na wysokim poziom (choć w grze właściwej jest gorsza). Początkowo gra wydaje się ciekawa - dynamiczna akcja, ale już po dłuższym czasie grania widzimy, że nie zostaniemy już uraczeni niczym nowym. Z minusów można wymienić systematyczne naloty, niewskakiwanie przeciwników na platformy (czasem im się to udaje, a mogło być fajne AI), wychodzenie za planszę oraz możliwość wskoczenia na najbardziej wysuniętą platformę w prawo i praktycznie bezstresowe katowanie przeciwnika, ponieważ naloty z tego miejsca są małym zagrożeniem, a przeciwnicy na dole stoją jak te uparte osły, tak więc jeżeli nie chcecie sobie psuć zabawy, to nie wskakujcie na tą platformę - bądźcie ruchliwi. :)

 

Ocena: 7/10

 

 

 

 

 

 

Gratulacje dla Sadama (kontakt w sprawie klucza, co jak i kiedy - gg). Ogólnie rywalizacja stała na bardzo podobnym poziomie (oczekiwałem, że będzie wyższy), mimo to zdecydowałem się rozróżnić gry pod względem ocen (na początku chciałem dać 3 grom praktycznie tą samą notę, więc ocen nie bierzcie sobie do serca). Krótko mówiąc Sadam, mimo poważnych bugów w swojej grze wygrał chyba tylko klimatem i jakością oprawy. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję Sadamowi! :D

 

---

 

Kolejnym jest poważny błąd związany z pojawaniem się przeciwnika, otóż może zostać wylosowana konfiguracja dwóch Niemców w tej samej linii pod rząd i jeżeli są oni na wprost z haubicą, to już w tym momencie wiemy, że idzie ona do piachu.
A ja umiem! :) Wystarczy linię strzału (bordowy pasek) mieć daleko od haubic i zlikwidować pierwszego "szwabola". Potem przesuwamy pasek bliżej działa (jak najbliżej) i gdy już się ono załaduje likwidujemy drugiego wrażego przeciwnika.

 

---

 

Teraz moje krótkie odczucia:

 

Gra Anacondy - bardzo, bardzo fajny pomysł (moce psi) jednak średnie wykonanie (mam na myśli fizykę i sterowanie); gdyby poprawić wszystkie mankamenty i rozbudować rozgrywkę, to mielibyśmy do czynienia z bardzo fajną produkcją - na chwilę obecną jest to niedopracowane demo

 

Gra gnyska - ponownie ciekawy pomysł (nie wiem, czy widzieliście taką animację flashową z wojną ikonek, tam Norton AntiVirus także strzelał piorunami - czy na tym się wzorowałeś, gnysek?) jednak gra trochę wieje nudą (jest chyba nieco zbyt łatwa, bo grać można naprawdę długo, a właściwie nic się nie zmienia - wszystko sprowadza się do systematycznego naciskania spacji i czasem entera)

 

Gra Sadama - pan Sadam bardzo wysoko postawił poprzeczkę jeśli chodzi o oprawę graficzną, grywalność jest również całkiem "gitowa", jednak po chwili się kończy, bo naloty się powtarzają, a stojąc w miejscu, o którym wspomniał Ranma, można grać aż do bólu (wybierając inne miejsce gramy z kolei dosyć krótko - a może po porostu jestem za kiepski :D )

 

Gra Patrysława - wiadomo: rządzi :) *

 

 

* - no, taki żarcik, nie?

 

---

 

I taka jedna dygresja. Sadam rzeczywiście powinien wygrać. Jednak chodzi mi o coś innego. Mianowicie: z opisów Ranmy, wynika, że gra gnyska jest gorsza od GB:S, a ocena mówi co innego. O co mi chodzi?

 

GB:S - "zaskoczyła mnie ładna grafika (...) ładne efekty wybuchów"

OGM - "na grafikę składają się tylko linie i ikonki + rozmycie, którego nie lubię"

 

GB:S - "bardzo ładnie został wykonany początek włącznie z menu"

OGM - "nie ma żadnego menusa, nic"

 

GB:S - "mamy strzelać do jednego typu przeciwnika, to wszystko"

OGM - Ranma tego nie napisał, ale tutaj przecież też nie są różnorodni, a dokładniej: tacy sami

 

Podsumowanie: Ponad jeden punkt więcej dla gnyska za trochę większą oryginalność, przy tych wszystkich różnicach na jego niekorzyść?

 

Może się czepiam, ale tak mnie naszło, to napisałem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Teraz moje wrażenia i oceny :)

 

Gra Anacondy - Całkiem niezła oprawa graficzna, w porównaniu do innych Twich gier (bez urazy). Grywalność strasznie niska, bo wieje nudą.

5/10

 

Gra Patrysława - Byłem bardzo zaskoczony menu i detalami w niej zawartymi, podobają mi się te kreski, które dają klimat. Ale ogólnie rodzaj gry nie przypadł mi do gustu.

4/10

 

Gra Gnyska - Mam odczucie, że gra była robiona na siłę... Jak i w poprzednich grach po chwili nie da się dalej kontynuować rozgrywki bo zaczyna się nam nudzić.

2/10

 

Gra Sadama - Moim zdaniem tutaj o wygranej zadecydowała oprawa graficzna, bo gra ma sporo bugów, m.in zawiśnięcie na drzewie co prowadzi do koniecznego wyłączenia i ponownego włączenia gry.

6+/10

 

Sorka, że tak ostro ale ktoś zjechać Was musiał :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem absolutnie wściekły na siebie, gdyż mogłem dokończyć własną gre, a miałem juz cały silnik gry, teraz zdradze co miał obyć w tej grze: ELite Archer, gra 3d w ktorej strzelamy z łuku do hord przeciwników. Jednakj co tam, trudno, lenistwo odniosło zwycięstwo nademną :( Co do tych gier to zgadzam się z ranmamamnem , najepszą grę zrobił Saddam , ma najlepsze efekty, szkoda że nie ma celownika, Ale i tak gra zasługuje na zwycięstwo :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

CO?! Tylko trzecie miejsce? A tak się napracowałem... :P Oczywiście żartuję i gratuluję Sadamowi pierwszego miejsca, a także congratulations wszystkim innym uczestnikom! :thumbsup:

 

Nikt nie jest doskonały... wszystkie gry mają jakieś niedociągnięcia.

Anaconda miał dobry pomysł i nawet wykonał w pewnym stopniu moce PSI (mogłoby jednak być ich więcej). Do tego postać często się blokuje...

Patrysław zrobił grę ładną i bez błędów również z dość ciekawym pomysłem (choć Wojny Światowe są już trochę oklepane), jednak rzeczywiście - zróżnicowania jest mało.

Sadam umieścił w grze bardzo porządnie wykonaną grafikę (choć trochę jej styl mi nie odpowiada). Ale trochę mało zróżnicowana... I można stać na jednej platformie wyżynając wrogów prawie bez końca... :/ No i drzewa czasem zasłaniają akcję. Jednak te nawet wady nie przeszkadzają w dostaniu się na pierwsze miejsce...

 

Na innym poziomie natomiast stoi gra gnyska... Podczas rozgrywki siedziałem tylko na zadku i przyciskałem co pewien czas Spację, a trochę rzadziej Enter... Nie poruszałem nawet zbytnio antywirkiem. Wystarczy przesunąć go na katalogi. [edit] Jedyne plusy to dość oryginalny pomysł i nawet ładne (choć trochę krzywe) wykonanie graficzne.[/edit] Gra jest strasznie MONOTONNA! I to nie tylko moje odczucie... Jakim cudem uplasowała sie o pół punktu za sadamową??

 

Oceniać nie będę. Zrobili to już Ranma i lion. Nie chcę wprowadzać dodatkowego zamieszania. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No cóż, miałem za mało czasu, i wysłałem to co miałem, ani menu, ani też wyśrubowanego poziomu trudoności nie było. Za to wypoczęłem w górach. Co do rozmycia - F4 koledzy, F4... i rozmycie znika. Przyznam się - grę robiłem 2 dni. Chcialem w nią wsadzić duuużo więcej niż wsadziłem.

 

Dodam też, że zauwazyłem w mojej grze błąd - otóż zapomnialem usunąć kody z draw pewnwgo obiektu - który był ikoną Internet Explorera - to z tamtąd wychodziły wszystkie wirusy.

 

No cóż, może następnym razem wygram... na koniec jeszcze gra która pierwotnie miała być dana na konkurs, ale ja odżuciłem z powodu starego już schematu...

 

POBIERZ FREITAG 13

http://gnysek.wow.net.pl/files/freitag.rar

 

A teraz moje oceny:

 

Pod względem pomysłu wygrywa Partysław - no poprostu piękne menu i pomysł gry, gorzej już gdy gramy - nie na moje półkule mózgowe...

 

Pod względem grafy wygrywa Sadam. Naprawdę ładna.

 

Pod względem grywalności - pozostanę przy swojej, czyli tego miejsca nie zajął nikt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze:

Gratulacje Sadam.

 

Po drugie:

Gry zaraz ocenię tylko ściągnie mi się ten wielce potężny pliczek :P .

 

Po trzecie:

Zaraz napiszę tę ocenę.

 

Po czwarte:

Czytaj poprzednie punkty xD .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Patrysław: Ja to pisałem o 1:00 w nocy, nawet nie sprawdziłem swoich wypocin. :) Z tymi ocenami rzeczywiście trochę mi się pomieszało, ale nie będę teraz poprawiał.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje dla Sadama :] Reszta też nieźle się wywiązała z zadania ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobra, oceny gier :D :

Patrysław:

W grze jesteśmy zbytnio ograniczeni, ale za to ładna grafika i fajne efekty.

Ocena: 4/10

 

Gnysek:

Nie mogę odpalić gry.

Ocena: -/10

 

Sadam:

Bardzo fajna gra. Muszę przyznać, że zrobienie klonu Soldata, było tutaj jak najbardziej na miejscu. Szkoda tylko że grafika tak dziwnie powiększona i ten obrazek po zakończeniu gry szybko znika. Mimo sporego chaosu w grze, daję jej poniższą ocenę.

Ocena: 7/10

 

Anaconda:

Pograłem krótko, ale gra bardzo fajna. Taki klon Psi-Ops i Phobia II był bardzo dobrym pomysłem i muszę przyznać, że gdyby Anaconda bardziej dopracował grę, to może i by wygrał.

Ocena: 6/10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też tak uważam co do Anacondy, nie wiem dlaczego aż tydzień wcześniej dał Ranmie gre... Mógłby wygrać żeby przez ten tydzień ją udoskonalił.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje Sadam :)

Widze że konkurencja była na średnim poziomie, wszystko przeciętne (tak wynika z ocen).

Dlaczego oddałem tak wcześnie? Nie wiedziałem co dodać do gry :(

Potem i tak doznałem olśnienia i mam nowy pomysł na gre akcji :)

Czekajcie na szczegóły ;)

 

PS. Z ocen wynika że nawet gdybym coś tam poprawił to i tak bym przegrał. Przecież jestem ostatni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ranma_man:

Ja to pisałem o 1:00 w nocy, nawet nie sprawdziłem swoich wypocin.  Z tymi ocenami rzeczywiście trochę mi się pomieszało, ale nie będę teraz poprawiał.

 

Zali nie każę ci poprawiać, ale powiedz gdzieś poniżej mego posta jak powinno być, a nie jest.

Co prawda niby do serca mieliśmy nie brać ocen, ale mnie ciekawość zjada. :twisted:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×