Skocz do zawartości
Matthew

Dlaczego porzucacie projekty?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jak w tytule. Dajcie jakieś powody, przez które większość dobrych gamemasterów gamemakerów porzuca projekty i odchodzi w niepamięć (ee... to ostatnie to nie do końca prawda). Ja dam swój: gry robię bardziej dla siebie (rozrywki), udoskonalam je, ulepszam itd., a porzucam, bo mi się nudzą, a ulepszenie jest już ponad moje możliwości.

 

Pat, a teraz?

Mat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z lenistwa! xD Albo braku "uznania" w środowisku twórców gier :)

 

Za to jak pracuję w grupie to jakoś dziwnie chce mi się pracować - pod warunkiem że inni też coś robią :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja zazwyczaj pracuje kilka dni nad jakąś grą, potem mi się ona nudzi, i po jakimś dłuższym czasie do niej wracam, tylko zamiast dokończyć gre,znów ją ulepszam i tak w kółko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie z braku chęci. A jak napale się na gre, to wystarczy, że nie wiem jak zrobić jakąś rzecz (lub nie mam pomysłu) i projekt pada.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Matthew, a ty wiesz, kto to jest "gamemaster"? :P

 

link

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brak chęci przede wszystkim. Albo zbyt zagmatwane wszystko :P

Jak widze że jeden obiekt jest zależny od 1000000000 to trochę mnie odżuca dalesze kontynuowanie projektu ze względu na to zagmatwanie. Dlatego zazwyczaj wydaje jakieś minigierki.

 

Kiedyś robiłem rpg'a. Myślałem, ze coś z tego wyjdzie, bo miałem przy sobie grafika i myslałem, że to mnie zmotywuje. No ale się myliłem. Grafik leń śmierdzący robił po jednej grafice i już. Uważał to za cudo i myślał, że nie wymaga poprawy. Dla przykładu: miał narysowac anioła. Narysował jakiegoś typa bez skrzydeł bez aureoli. Wyglądał jak człowiek nie anioł. Mówie mu żeby chociaż aureolę dodał. Nic :P To taka historjia opowiadająca o zawaleniu się jednego z moich poważniejszych projektów. Niby plik cały dalej miałem ale się usuną więc to już był kompletnie koniec.

 

Drugi zawalony się projekt to Foreign Attack 2. Tu akurat wina była moich chęci. Kilka tygodni pracowałem i zrobiłem tylko menu i 2 plansze. Dałem sobie spokój, bo wszystko było strasznie zagmatwane i już mi nie sprawiało to przyjemności.

 

Trzeci poważny projekt to "War of castle". Po wydaniu "Christmas castle" pomyślałem, że moge zrobić coś lepszego na spokojnie, więc zabrałem się do pracy. Ten projekt również mógł sie zakończyć porażką, ale wytrwałem prawie do końca. Zrobiłem mniej niż planowałem, ale naprawde już brak chęci nie pozwalał na więcej. Pozostało tylko doszlifować kilka rzeczy zrobić menu i już. Dlaczego się nie udało? Większość z was nie ma takiego pecha jak ja. Tym pechem jest mój brat. Biedaczek. Komputer mu się resetował jak grał w grę więc przeinstalował system usuwając mi wszystko z dysku. Potem zrobił to jeszcze 2 razy.

 

To tyle o zawaleniu się moich 3 poważnych projektów i o głupocie mojego brata :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z braku chęci, z braku grafik, z barku wolnego czasu itp. Mógł bym jeszcze trochę powymieniać ale mi się nie chce. Chodzi o to ,że nawet najlepszy programista nie będzie robił czegoś jeżeli mu się nie chce lub nie ma czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze nigdy nie skończyłem żadnej gry z powodu braku grafiki :( Mam wolny czas i to dużo ale grafiki nie mam i gier nie kończę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na waszym miejscu dawno bym się zabrał za naukę jednego z kierunków grafiki - ja tak zrobiłem 3 lata temu i teraz mam własnego grafika, ale nie. Wy tylko będziecie marudzić x]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A ja tam kocham robić grafikę, lecz odwrotnie, nienawidzę pisać skryptów itd.

To zazwyczaj przez nie, dalej nie robię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poprostu , monotonna i długa praca nad tym samym projektem jest nudżąca i po pewnym czasie odechciewa się go robić bo się uważa , że jest do bani i nudny :P ... Ciągle to wyskakują nowe pomysły i inny prąd umysłowy :lol2: ... brak grafik ? jeżeli włóżysz w prace serce to napewno się uda , a skrypty to już swoją drogą mi np. brakuje tylko highscore do skończenia gry , a tymon mi go nie chce zrobić :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

widziałem gdzieś prościutki przykład na highscore.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość adster

Wg mnie wszelkie projekty zawsze padają jeszcze przed zabraniem się za pisanie pierwszego skryptu. Dlaczego? Ponieważ by coś dokończyć trzeba mieć wizję CAŁEJ gry właśnie jeszcze przed zabraniem się za cokolwiek z nią związanego. Na tym etapie trzeba mieć zwłaszcza pomysł na silnik gry, gdyż to on jest najważniejszy i to przy programowaniu wszelkich aspektów technicznych dzieła chyba najczęściej się polega (nie biorąc pod uwagę aspektu graficznego, oczywiście :D )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odkąd zaczałem w Gamemakerze robić nie zabandonowałem żadnego proja :).

 

Nawet Kulkis II, którego dwukrotnie cąłkiem straciłem. Łącznie produkował się 2 lata :). Sam Kulkis, aktualna wersja to było półtora roku około. Wszystko fajnie i łatwo szło, aż do momentu tworzenia etapów. Tego nie cierpie :).

 

Potem dalsze projekty też z górki, Logical Pack [Mniej niż miesiąc roboty, dwa tygodnie chyba], Qualifier 8 godzin, Happy Runner 3 godziny :D.

 

Aktualnie kończe następną gre [ba, do produkcji tej gdy musiałem się PHP nauczyć żeby zrobić skrypt wysyłania etapów na strone - i zrobiłem już prawie cały], inna w produkcji, dwie minigierki które robie jak mam wolny czas, i teraz zaczynam powoli Robić Kulkisa I - Remastered [Tj nieoficjalny tytuł, oficjalnego jeszcze niezdradzam :D].

 

Jeszcze za czasów robienia w Klikach [dla niewtajemniczonych, The Games Factory, Multimedia Fusion, etc] to żadnego projektu nie mogłem skończyć :).

 

Ale GM odmienił me życie...

No i teraz widze, że opłacało się bawić w grafika jeszcze na Amidze, bo dla mnie grafa nie problem [W razie czego mam kumpla który dobrym grafikiem jest].

Kodowanie to moja ulubiona część :D. Nie napisałem algorytmu w którym bym się zgubił :).

 

No, jeszcze tylko na koniec dodam, że mnie najbardziej odstrasza jak widze, że moje gry cieszą się zerową publiką prawie, mimo że ci co już komentują z reguły mówią ze bardzo dobre itd [Co, mam zacząć beznadziejne gry robić by zostać zauważonym?] xD.

 

-Maurycy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mi brakuje tylko i wylacznie pomyslu. Czas zawsze sie znajdzie, grafiki ewentualnie moga byc byle jakie, kodowanie to dla mnie sama przyjemnosc, im bardziej sie natrudze tym wieksza satysfakcja.

Gdybym mial jakas skarbnice pomyslow na gry ze szczegolami, dawno bym wydal kilka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewnie dlatego, że większość GM-owiczów robi gry dla zabawy. Zabawa się znudzi to ją porzucasz i tyle. Inni po prostu wybierają projekty, których nie są w stanie ukończyć samemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mi brakuje tylko i wylacznie pomyslu. Czas zawsze sie znajdzie, grafiki ewentualnie moga byc byle jakie, kodowanie to dla mnie sama przyjemnosc, im bardziej sie natrudze tym wieksza satysfakcja.

Gdybym mial jakas skarbnice pomyslow na gry ze szczegolami, dawno bym wydal kilka.

zacznij coś robić ;) , a pomysł sam przyjdzie z czasem ... :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mi brakuje tylko i wylacznie pomyslu

 

Pomysł to najłatwiejsza rzecz. Jak sam nie prychodzi, to polecam ci ściągnąć emulator C64 i po kolei włączać gry xD.

Albo Nesa[Aka pegasusa], czy Snesa, czy nawet jakiekolwiek inne konsole.

 

-Maurycy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lenistwo i tyle, bo pomysłów mam od groma, ale albo nie chce mi się przechodzić na Windows, żeby kodować, albo nie chce mi się kończyć jak jest jakiś głupi błąd. Jak miałem jako taki zapał na GM, to mi się kopał pod 98, chodził nie tak jak powinien, więc jakoś zrezygnowałem raczej z niego, bo po co miałem pracować na czymś, co mi się dupczyło ;p .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pomysł to najłatwiejsza rzecz. Jak sam nie prychodzi, to polecam ci ściągnąć emulator C64 i po kolei włączać gry xD.

Albo Nesa[Aka pegasusa], czy Snesa, czy nawet jakiekolwiek inne konsole.

 

-Maurycy

a ja polecam ogladanie filmow w klimacie gierki, jak robilem back2 nie raz musialem sie kurowac jakimis ciezkimi i brutalnymi thrillerami zeby wczus sie w klimat ;) A jak sie robi gre o rastafarianizmie to wystarczy dobre reggae zeby poczuc natchnienie ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tymon co ty nie powiesz (ten post o grafie). Bo wiem że jesteś świetynm programistą ale ogromnym leniem ;>

Mi się zdaje że bardziej się ceni mniej umiejętną osobę ale pracującą niż pro gamemakerowca co sie leni dokańczać świetne projekty ;>

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zarzucasz mi że jestem leniwy?! Fakt. Tylko że ja naprawdę potrafię pracować w grupie (albo na zlecenie xP). Oczywiście pod warunkiem że grupa też pracuje. Dowodem może być sam Invers: gdy Patrysław mi jeszcze trochę pomagał to ciągle pracowałem, grzebałem przy nim. Gdy przestał to i ja po 2 tygodniach sobie odpuściłem.

 

Poza tym już o tym pisałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Porzucam projekt wtedy. Kiedy zaczynam mieć wenę do innego rodzaju gry. Wtedy projekt który atualnie robię zaczyna być nudny. Rezygnuję z wielu pomysłów aż w koncu go porzucam.

 

Dzięki matthew! Twój temat zmotywował mnie do kończenia TERRORISTS STRIKE. Gotowe jest kolejne demo. Mam nadzieję że ktoś będzie komentował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Grafika... to dla mnie czarna magia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Grafika... to dla mnie czarna magia

To zrób badziewną i powiedz, że nie umiesz rysować :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
To zrób badziewną i powiedz, że nie umiesz rysować

XD

 

A więc to wina Pata! Na stos z nim! :]

 

dymus, miło mi :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

- Brak ochoty (to najczęściej się zdarzało w 2005 roku)

- Brak pamięci o grach w przypadku robienia sequela (Kto pamięta SB2? <_< Powiedzcie mi, czy wy w ogóle chcecie trójkę?)

 

Nigdy powodem nie była grafika. Nigdy na tym nie siadam. Jak czegoś z grafiki nie umiem zrobić, robię parę prostokątów i owali, koloruję ję i daję proste cieniowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

rotfl. Ja właśnie porzuciłem swój projekt :P z powodu zbyt dużych wymagań xD (rzeczy, które są niemożliwe do zrobienia xD)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×