Tym bardziej, że na końcu każdego rozdziału są zadania.
Moim zdaniem nie jest tak całkiem bez sensu czytanie drugi raz Symonii, ponieważ są tam zagadnienia, które sam autor zaznacza, że jeżeli się nie zna jeszcze C++ to można je zrozumieć dopiero podczas drugiego czytania. Moim zdaniem
Uważam, że to troszkę błąd, bo jeżeli za bardzo nie pamiętasz "takich smakołyków" to powiedz mi skąd możesz wiedzieć, czy coś z czym masz właśnie problem może nie mieć prostego rozwiązania w jednym z tych "smakołyków"?
Kiedyś bawiłem się w GML'u, był to pierwszy język jaki poznałem (poza html'em) i nie ukrywam, że często gdy tworzę grę nasuwają mi się rozwiązania które były dobre w gamemakerze. Dlatego tworzę właśnie silnik, który ma być podobny w użytku do GML'a.