Skocz do zawartości
propaganja

cel gry zwanej kodowaniem ;)

Rekomendowane odpowiedzi

Hmm zastanawia mnie co o tym myslice. Czy macie cel, gre ktora zawsze chcieliscie stworzyc ale zawsze czegos brakowalo, czy to czasu, czy checi albo umiejetnosci, bo ja osobiscie juz dawno wymyslilem swoja "gre zycia" i mam nadzieje ze w koncu uda mi sie ja zrealizowac. Moze niektorzy uwazaja ze nie warto sobie stawiac celu, tylko robic coraz to lepsze gierki? A jesli macie taki cel to opiszcie co to za gra i na czym miala by polegac ;)

A wiec jesli chodzi o moj pomysl na ktory mam nadzieje, umiejetnosci mi juz starczy. Poczatek fabuly ze jakis koles (glowny bohater) je ciasteczko z wrozba, wrozba brzmi "dzisiaj zginiesz". ale jest jedno ale. Kompletna nieliniowosc, mozesz zagrac w gre na setki mozliwosci, przykladowo wchodzisz do sklepu, mozesz kupic jakies pierdoly, czekajac w kolejce, albo przepchac sie i zdobyc tym sposobem kilku wrogow, mozesz tez dla przykladu obrobic sklep czekajac az klienci wyjda, albo obrabowac przy okazji tez ich, albo zabic wszystkich bez skrupolow, dalej mamy lososy skrypcik, moze zadzwonic telefon, co rowniez ma swoje skutki w przyszlosci. W kazdym razie chodzi mi o zrobienie gry w ktorej jest ok. 30-50 zakonczen, w tym tylko jedno jest szczesliwe, a w pozostalych glowny bohater niestety ginie ;) Dlatego celem gry bylo by nie tyle jej przejscie co odkrycie tego jednego zakonczenia.

Piszcie o swoich ambicjach, ludzie potrafia latac jesli tylko chca ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja postawiłem sobie cel aby zrobić grę podobną do fify tylko ,że na razie widok będzie z góry. W tej grze mam zamiar zrobić kilka opcji takich jak:"Mistrzostwa świata","Liga","trening" i "Mecz towarzyski". Chciałbym także ustawić kibiców siedzących na stadionie i kiedy strzeli się gola to oni zaczynają podskakiwać albo coś innego tam robić. Mam zamiar także zrobienia sędzi którzy będą biegać za piłką a gdy będzie faul to będą coś tam pokazywali rękom lub też dawali kartki. Jestem ciekaw czy uda mi się zrobić to co wypisałem ale nie mam zamiaru się podawać.

P.s.: Zaczyna już robić silnik gry na razie tylko z piłkarzami, piłką i boiskiem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam gry życia. Mam coś wiekszego.....Zrobienie poważnej konkurencji dla Bila Gatse-a(nie wiem dokładnie jak się jego nazwisko pisze XD),firmy apple i linuxa. "....Nie zdradze nazwy przewidziany projektów na przyszłość z powodu że taki Józek Nowak z Ważywniaka mogłby to zarejestrować na swoje produkty ważywne i sprzedać sprzedać byle komu za niezłe pieniądze......"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja chcialbym machnąć jakąś fajną grę gdzie kooperacja liczyła by się na maxa i to nie takie coś jak CS czy jakies strzelanki ktore rzekomo wymagająkooperacji a potem leci każdy jak mu sie podoba i misja przejścnięta :P Tylko tak żeby bez zgrania nie było szans przejsc misji :P. Albo mmorpg o tematcie legend of zelda :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja mam 2 cele:

1. Tank war(nazwa do zmiany)- Budujesz bazę a przeciwnicy cie atakują. Będzie map editor i parę kampanii.

2. Multiplayer(nazwa do zmiany)- coś podobnego do almory tylko inna grafika(też od góry), umiejętności i scenariusz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Magi było taką moją "grą życia", ale teraz, kiedy już ją zrealizowałem, moje ambicje nieco urosły.

 

Obecnie myślę o innej magicznej gierce (w tym samym uniwersum) - dużo bardziej skomplikowanej i rozbudowanej. Całość przypominała by nieco Magic Carpet połączony z latanymi handlówkami w stylu Elite/Priveteer. Do tego silny aspekt RPG + solidna fabuła (już mam).

 

Gracz prowadził by młodego maga, który po śmierci swojego mistrza, musi zadbać o swoją karierę w magicznym uniwersum.

Fruwało by się od świata do świata, sprzedawało/kupowało rózne mistyczne sprzęty, rozwijało cechy, tworzyło własne przedmioty i przechodziło kolejne misje wyjaśniające fabułę. Walka była by czysto zręcznościowo strategiczna i podobna do rozgrywki w Magic Carpet.

Pod koniec gracz powinien już dysponować własnym magicznym imperium handlowym i gromadką własnych uczniów.

 

Gierka miała by dwa zakończenia - mroczne/"złe" i pozytywne/romantyczne. Wszystko zależało by od tego jak gracz poprowadzi postać.

 

Klimacik był by komiksowo popaprany. Świat gry byłby bardzo eklektyczny i czerpiący z różnych epok/idei. Wyobraźcie sobie umieszczony w przestrzeni astralnej Pub, którym gruby murzyn w szacie czarodzieja gra jazz, a słuchają go: staruszek w niebieskiej pelerynce, sztukmistrz w cylindrze i punkowiec obwieszony mistycznymi symbolami :D. Na moją wyobraźne strasznie to działa ;).

 

Oczywiście zamierzam zrealizować ten pomysł. Chć na pewno nie teraz i pewnie nie w ciągu kilku najbliższych lat. Liczę że Magi i następna gra (którą już projektuję) przyniosą mi jakieś zyski i pozwolą rokręcic biznes na tyle, żeby uzbierać porządny budżet na realizacje swojej idei.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nie raz myślałem nad takimi rzeczami, pomysł się często zmienia. Nie raz mam orginalny pomysł, jednka po jakimś czasie o nim zapominam. Wydaje mi się że niektórzy nie zrorumieli tematu, mamy tu pisać o grze o której zrobieniu "marzymy" od dawna, a nie gierki nad którymi teraz pracujemy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hm... bardzo ciekawy temat.

 

Moją grą życia byłby FPP (Tjaaaaa) z niewyobrażalną ilością potworów (tak conamniej 1000. Na raz.) i w każdym epizodzie walczylibyśmy z zupełnie innymi potworami, będącymi ucieleśnieniem wizji końca świata - od zupełnie wyimaginowanych (kosmici :) ), poprzez dość kuriozalne ale sensowne (teletubisie, zmutowane frytki, armia szatana) po realne zagrożenia (religijni fanatycy, niezniszczalne armie wyposażone w podręczne wyrzutnie broni atomowej [choć to już bardziej do wyimaginowanych ale w końcu coraz więcej państw ma ochotę na największe grzybobranie świata]). Ich trzeba oczywiście wyeksterminować za pomocą odpowiedniego uzbrojenia typu podwójny minigun czy miotacz ognia z temperaturą dorównującej temperaturze jądra słońca :]. O zasadach gry mówić nie będe (banał - idziesz i trzymasz lewy przycisk myszy :P), ale przy tym chcę nacisnąć na fabułę, tzn. dużo cut-scenek i dialogów między bohaterem a napotkanymi NPC podczas gry. No i gra ogólnie byłaby dość porąbana (Sporo humoru i niekiedy wkurzające misje - w wieżowcu jest pełno wrogów i cywili i nie dość że nie możesz zabić niewinnych osób [poleci wtedy straszna kara pieniężna jako odszkodowanie dla rodziny] i postarać się aby budynek przy tej całej jatce się nie rozwalił co się wiąże jedno z drugim, a problem w tym że do dyspozycji będziemy mieć bronie które mogą rozwalić pół miasta paroma strzałami)

 

Po za tym bardzo by mnie zainteresował taki tryb gry multi z wykorzystaniem leveli singleplayer - jeden gracz steruje potworami niczym w RTS a reszta musi przejść poziom. :]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim marzeniem jest stworzyć grę, którą miałaby klimat i która poruszałaby ludzi. Coś takiego, do czego wraca się przez wiele lat... Mam nawet zarys fabuły, ogólny pomysł, ale wątpię, czy uda mi się to kiedykolwiek napisać =p Jak na razie za cel postawiłem sobie stworzenie dobrej gry RTS. Ale nie chodzi tu o taką, która ma grafikę full-wypas i na tym się kończy. Stawiam głownie na dużą ilość opcji, jednostek, kampanii i dostępnych strategii. W duchu takiej właśnie idei, 8 stycznia, zrodził się pomysł Axemark'a :) Tak też moim celem na dzień dzisiejszy jest dokończenie tego projektu (a jeśli się uda to i tak będzie to dla mnie ogromny sukces =D).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zdecydowanie Nowhere, ten projekt ciągnie się za mną już ok. 2 lata. na początku miała być poschizowaną przygodówką 2D z akcją osadzoną w szpitalu psychiatrycznym, jednak za brakło mi umiejętności i czasu do tworzenia kolejnych grafik i animacji przez co projekt po jakimś czasie padł. po pewnym czasie projekt znów powstał z zaświatów z odmienioną fabułą (bardziej pokręconą, głównie inspirowaną filmem Omen), jednak z tym samym silnikiem. projekt znowu upadł i nastała cisza, przerwana zapytaniem propaganji czy projekt dalej żyje. of koz że żył, ba, teraz też żyje... jednak tym razem chcę to zrobić na silniku Irrlicht dla .NET. w mojej głowie rodzą się od jakiegoś czasu kolejne poschizowane pomysły, mam mnóstwo myśli, które wiem jak wykorzystać w grze, fabuła znów ulega zmianie, jednak znów wracam do aspektów psychiki głównego bohatera i to przede wszystkim przez jego wizje i chorobę gra ma spowodować że gracz nie pójdzie spokojnie do sracza o północy ;]

 

projekt cały czas jest aktywny, jednak nie wiadomo kiedy i czy w ogóle go skończę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zdecydowanie Nowhere, ten projekt ciągnie się za mną już ok. 2 lata. na początku miała być poschizowaną przygodówką 2D z akcją osadzoną w szpitalu psychiatrycznym, jednak za brakło mi umiejętności i czasu do tworzenia kolejnych grafik i animacji przez co projekt po jakimś czasie padł. po pewnym czasie projekt znów powstał z zaświatów z odmienioną fabułą (bardziej pokręconą, głównie inspirowaną filmem Omen), jednak z tym samym silnikiem. projekt znowu upadł i nastała cisza, przerwana zapytaniem propaganji czy projekt dalej żyje. of koz że żył, ba, teraz też żyje... jednak tym razem chcę to zrobić na silniku Irrlicht dla .NET. w mojej głowie rodzą się od jakiegoś czasu kolejne poschizowane pomysły, mam mnóstwo myśli, które wiem jak wykorzystać w grze, fabuła znów ulega zmianie, jednak znów wracam do aspektów psychiki głównego bohatera i to przede wszystkim przez jego wizje i chorobę gra ma spowodować że gracz nie pójdzie spokojnie do sracza o północy ;]

 

projekt cały czas jest aktywny, jednak nie wiadomo kiedy i czy w ogóle go skończę ;)

HEHE interesuje sie tym projektem bo to w koncu dobra konkurencja dla mojego tripka ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mój pomysł to wielki RTS, który przebije Command&Conquer.

Grafika 2D ( a co mi tam klasyka ma być), 1000 jednostek, mapa 150000x150000 px (22500000000 pikseli na mapie), 500 misji, 200 budynków, 5 organizacji (5x 200 budynków, 1000 jednostek, itd.), save`y po 1GB i gra musi miec min 4GB.

 

Powód nie wykonania? Eeee... Gra ma 4095KB :P (albo brak czasu: w gm to by zajęło z 200 lat, albo za słaby procek by się zapluł (potrzeba 5ThZ min) albo karta grafiki (min. GeForce 89520 z 4GB) :lol: )

 

Marzenia się spełniają :)

 

P.S dziadek: Do 1000 potworów potrzebny jest nowy monitor, najlepiej 150" czy coś koło tego

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Eh, ja marzę o stworzeniu Pac Mana oraz takiej gry jak tibia tylko że w 3D.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość adster

Ja od zawsze marzyłem o stworzeniu dwóch rodzajów gier:

 

a)O RPG tak perfekcyjnym (fabularnie i gameplayowo, nie mówię o bugach :D ) jak Gothic, o stworzeniu do niej takiego soundtracku, że nuci się go w szkole, pracy, w domu-po prostu wszędzie-tak jak w przypadku Gothica! By w tę grę grało się tak, jak czyta się dobrą książkę! By tuż po przejściu gry "pikawa" waliła 300 uderzeń na sekundę :) . By człowiek po latach wspominał ekscytujące pojedynki, charyzmatycznych bohaterów, rewelacyjną fabułę....ach, marzenia... :)

 

b )O stworzeniu add-ona do tego RPGa, wprowadzającego tryb massive multiplayer. O pobiciu w liczbie userów WoW, Gulid Wars, Tibii, RuneScape i kilku innych razem wziętych :) . O świecie o niespotykanej dotąd gigantycznej powierzchni, tysiącach itemów, potworów, questów i by cała ta gra była darmowa...ach, ach, marzenia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

te propa ta gre robie z dedykacją dla Ciebie he he szkoda że nie mam zarejestrowanego GM bo dużo tracę :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja tam w sumie marzę o zrobieniu dwóch gier:

1) RPG lub przygodówka inspirowane "światem" po śmierci, głównie oparte takimi rzeczami jak Biblia czy Boska Komedia Dantego oraz muzyką, głównie płytą Armia - Triodante.

2) Strzelaninka, 2D lub 3D, o tematyce III wojny światowej, ale pokazana nie w taki sposób, że jesteśmy superbohaterem, który przyjmuje na siebie wszystkie strzały i bohatersko zmierza dalej jak to jest w Medal Of Honor czy Call Of Duty, tylko raczej pokazująca wszelkie wady wojska, a nasz bohater jest zwykłym szeregowym, który nawet nie ma szans na awans, czy dostanie medalu.

 

W sumie, to na obydwa te pomysły wpadłem podczas słuchania muzyki i mam nadzieję, że wymyślę jeszcze coś, co prędzej zrobię, i łatwiej mi będzie zrobić ^^ .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Strzelaninka, 2D lub 3D, o tematyce III wojny światowej
Taa... Już to widze, prezydenci walczących krajów grają w Quake 3, ten kto przegra, musi oddać część terenów :D .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Defiance... to tytuł gry, którą projektuje powoli już od bardzo dawna!

Grafika z Ultimy Online a interfejs z Tibii, lecz nie multiplayer :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Defiance... to tytuł gry, którą projektuje powoli już od bardzo dawna!

Grafika z Ultimy Online a interfejs z Tibii, lecz nie multiplayer :)

No to graficzne cudo :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Taa... Już to widze, prezydenci walczących krajów grają w Quake 3, ten kto przegra, musi oddać część terenów biggrin.gif .

Miałem na myśli trochę bliższe czasy, np. proroczy 2012 ;p .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jak już ktoś wcześniej pisał dobrym pomysłem była by strategia typu ( Command & Conquer Generals itp. ), o znacznym zwiększeniu poziomu trudności , bo "brutel enemy" to dla mnie już bułka z masłem :) . połączonym nie wiem jak ale z gta , żeby każda jednostka dostawała doświadczenie i szkoliła się nieustannie :) ... Gra wciągałą by jak Call Of Duty i miała ten klimat , żeby była troszke jak quake 2 , gra musiała by mieć mroczny klimat , czasami nawet śmieszny i zabawny, bez bugów :D ... Musiała by nie wciągać na całe tygodnie grania non stop po 24/h , tylko po 2-4 godzinki , ale by miała coś w sobie co by Cię ciągle do niej ciągneło , oczywiście musi być Multiplayer i bez lagów :D ... której się nie da wygrać ... i takie jeszcze tam bajki ... :lol2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Taa... Już to widze, prezydenci walczących krajów grają w Quake 3, ten kto przegra, musi oddać część terenów biggrin.gif .

 

Miałem na myśli trochę bliższe czasy, np. proroczy 2012 ;p .

To miał być żart, ale skoro ma to być 2012 rok, to już napewno nie grali by w quake 3, tylko w quake 4 lub quake wars :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Projekt moich marzeń?

Najlepszy Metroid jakiego widział świat :).

Dla tych co nieobeznani z seriągier Metroid na Nintendo, powiem, że dużo tracą niewiedząc.

 

A opróćz tego zrobić własnego Rogue-Like'a w Game Makerze!!! a w całej grze użyty byłby tylko jeden obiekt xD.

 

A aktualnie produkuje swój trzeci cel, co jest coś związane z universum występującym w Kulkisie 2 :).

 

-Maurycy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie celem gry na Rooku jest:zdobywanie doświadczenia nie tylko tego w grze odkrycie jakiegoś nieznanego dotąd questawysoki levelpomoc newbieA sens gry na Rooku to:brak "przemocy"brak profesjizdobywanie rarów

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

9 lat, 6 miesięcy, 11 dni

 

To chyba nowy rekord necropostingu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 lat, 6 miesięcy, 11 dni

 

To chyba nowy rekord necropostingu.

Dajcie mu archeologa roku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie celem gry na Rooku jest:zdobywanie doświadczenia nie tylko tego w grze odkrycie jakiegoś nieznanego dotąd questawysoki levelpomoc newbieA sens gry na Rooku to:brak "przemocy"brak profesjizdobywanie rarów

:ban:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×