Skocz do zawartości
Ignis

Animacja

Rekomendowane odpowiedzi

Siema.

Nie wiedziałem czy tu, czy w Valhalli, ale uznałem, że tu będzie najlepiej.

Krótko mówiąc, wpadł mi do głowy pomysł na krótki film animowany, lub może nawet jakiś serial. Odcinek miałby tak z 10 minut.

Wiecie może jak zabiera się za takie rzeczy profesjonalnie? To znaczy, chodzi mi tylko o to, by oprawa graficzna powstawała w miarę szybko, ale też była przyzwoita. Domyślam się, że jest kilka możliwości, i byłbym wdzięczny gdybyście zaproponowali ich kilka.

Druga sprawa to program, w którym bym to robił. Na tym też się nie znam, a może wy jakieś znacie. Prosiłbym o jakiś prosty, jeśli można.

Ogólnie, to też przyjmę z wdzięcznością wszystkie porady odnośnie robienia takich filmików.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mamy tu na forum przecież artystę odpowiedzialnego za to

 

 

Pamiętam że zrobił to z użyciem GM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak. Arek kręcił filmy w GM, ale nigdy by nie nazwał tego łatwą robotą. Z tego co pamiętam jak rozmawialiśmy to każda scena była osobnym projektem, do którego rysował tła i wszystkie animacje ręcznie w PS a potem to wszystko wsadzał do GMa i nagrywał z okna. To nie ułatwia za dużo. I lepiej zapomnij o tym. Na 100% są lepsze rozwiązania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

^

Brzmi masakrycznie trudno.Ale gdyby użyć Anime Studio z GM to mogłoby być przystępniejsze.Ogólnie polecam AS- ale chyba i tak potrzeba czegoś żeby połączyć to w całość w 10minut film-z tego co kojarze to więcej niż kilkanaście sekund w AS to droga przez mękę

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O! Właśnie jeszcze jedna ważna sprawa. Matematyka!

 

Zamierzasz nakręcić odcinek który ma 10 minut. Czyli 600 sekund. Na sekundę animacji potrzebujesz w zależności 24, 30 albo 60 FPS.

Tak więc przeliczając 600*24=14400 albo 600*30=18000. Załóżmy że nie będzie to 10 minut, ale wystarczy Ci informacja że musisz narysować ponad 12 tysięcy klatek animacji. Tak tworzy się animacje odręcznie jak w starych filmach Disneya.

 

Arek używając GM zaoszczędzał tylko na tym że nie animował każdej klatki a dla jakiejś postaci mógł zaanimować 10 klatek które wyświetlały się przez kilka sekund.

 

Szukaj programu jakiegoś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chciałbyś stworzyć film animowany, ale rysowany ręcznie czy korzystający z animacji szkieletowej ?

Do ręcznie rysowanych animacji z darmowych programów moge polecić FireAlpace, Krite, GIMP'a, Blender (wbrew pozorom, również do 2d + animacja szkieletowa).

Z płatnych Flash, Toon Boom, Photoshop.

Do animacji szkieletowej, głównie do gier no ale mógłbyś go jakoś wykorzystać: Spriter.

Znam ogólny proces, choć nie wiem czy Ci to pomoże:

Co do rozpoczęcia, mangacy rozpoczynają od imienia, to taki bardzo słabo narysowany rozdział mangi który ma tylko przedstawić perspektywe i emocje postaci z dialogami, panele jakich zamierzają użyć itp. dopiero potem zabierają się za rysowanie prawdziwych stron.

Dla ciebie mógłby być to taki story board, czyli komiks przedstawiający to co sobie wyobraziłeś.

Animatorzy, zwykle zaczynają od poklatkowych line art'ów, czyli animacje które się "tną" i nie są pomalowane, przedstawiają wszystko za pomocą linii, jeśli animatorzy są zadowoleni z line artu, zaczynają dorabiać kolejne klatki dla płynności animacji (nadal line artowe).

Ostatecznie jeśli są zadowoleni ze sceny którą utworzyli, dorabiają detale, kolorują. I tak scena po scenie.

W line artach dobrze jest użyć kilku kolorów linii, po to żebyś mógł odróżnić który pixel do czego należy w razie nakładania się na siebie obiektów.

 

Tutaj przykład takiego line artu bez detali, warto by było coś dodać np. oczy itd. no ale widać że koń idzie w prawo względem widza.

http://orig12.deviantart.net/ac81/f/2014/2...977-d81q98l.gif

 

Z takim line artem już wiesz czy koń chodzi jakby był zmęczony, czy biegnie, w którą strone zmierza. Reszta to dorysowanie klatek pomiędzy już stworzonymi dla płynności animacji, pokolorowanie i dodanie detali. Z pewnością jak poszukasz, znajdziesz więcej informacji na temat tworzenia animacji, z tego co wiem disney pokazywał proces, gintama, naruto i nie oni jedyni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie bardziej jestem skłonny ku animacji szkieletowej. Póki co, bawię się wersją trial tego Anime Studio. :P Sam jeszcze nie wiem, czy będzie okej, więc jestem jak najbardziej otwarty na dalsze propozycje. I dziękuję za taki duży odzew.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Threef

Nie przesadzaj:P Filmy animowane potrzebują tylko około 15 klatek na sekundę żeby było wystarczająco płynnie;)

@Ignis

Powiedz proszę w skrócie coś o projekcie, czy skupia się na akcji, dialogach itp, łatwiej będzie coś dobrać

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmh. Pokrótce, chciałbym przedstawić życie postaci w pewnej grze MMO. Ma to mieć charakter humorystyczny, i wydaje mi się, że akcja brałaby górę nad dialogami.

Tak dokładniej, to marzy mi się zobrazowanie świata na wielu płaszczyznach. Nawet wstawienie jakiegoś fragmentu o NPCu którego każdy omija, lub innej pierdółce. Mam też już kilka pomysłów, bo projekt siedzi w mojej głowie jakoś od roku. Mógłbym chyba spokojnie zacząć tworzyć, gdybym wiedział jak. :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Animacja szpkieletowa jest duuuużo prostsza od rysowania poklatkowo (sporo wprawy wymaga i wyrobienia sobie obserwacji jak rzeczy naturalnie się ruszają) i raczej jej się właśnie używa do wszelkich webowych rzeczy (chociaż wcale nie jest znowu tak całkiem prosto i tak).

Chociaż oczywiście najlepiej łączyć te metody - nie ma szans żeby na animacji szkieletowej pokazać zmianę perspektywy bez użycia klatek :)

 

http://www.theanimatorssurvivalkit.com/ - Ta książka to właściwie taki must have o animacji poklatkowej, masa cennych informacji.

 

http://gph.is/2cZ35QA - O a tak na szkielecie się animuje "ptaka" ;)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak już chyba wspominałem, bardziej jestem skłonny ku animacji szkieletowej. Coś tam już kiedyś skubnąłem, i wiem, że poklatkowa jest dość mozolna.

Ten ptak fajny, swoją drogą. Ma swój klimat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja ze swojego zerowego doświadczenia spróbuję też coś od siebie dać. Pamiętaj, że jeśli również masz prawie żadne obeznanie w animowaniu to nie zbyt dobrym pomysłem jest pchanie się w pełnowymiarową animację, ze szczegółowymi tłami i miliardem grafik na głowę postaci pod każdym kątem. A jednak animacja szkieletowa, choć dobra i wydajna, ma to do siebie, że wymaga aby sporządzić duży zapas grafik i zanim przystąpiłbyś do samego animowania już przy pierwszej postaci zmuszony byłbyś poświęcić wiele godzin na dopieszczenie i zgranie jej modelu. Dodatkowo animowanie szkieletowe również wymaga bardzo dużo wprawy i naprawdę ciężko jest animować tak, by dawało to niekujący w oczy efekt. Przy pierwszych potyczkach będą powstawać koślawe ruchy, źle rozplanowane w czasie etc. I z tego względu osobiście zaleciłbym ci spróbować jednak poklatkowo. Przede wszystkim nie musisz implementować wiele detali, a w przypadku typowego internetowego serialiku to możesz przecież pójść w minimalizm pełną gębą pokroju tej filmowej miniaturki na przykład

i na moje oko jest to najlepsze rozwiązanie (zwłaszcza dlatego, że będzie to serial komediowy). Nie miałbyś wtedy aż tak wycieńczającej roboty, a mógłbyś sam sobie wykreować własny styl, estetykę i klimat. No i efekt zawsze będzie przynajmniej przeciętny. Gdy za to będziesz próbował bardziej katorżniczej animacji szkieletowej z detalami to również podniesie się poprzeczka, widzowie będą mieli inne standardy i oczekiwania, których nie osiągniesz przez brak doświadczenia. Pomyśl o tym jak o tych gazetowych komiksach rysowanych swobodną i niedbałą kreską, a jednak będących w stanie mieć swój urok.

tutaj na przykład na szybko zademostrowałem jakąś losową klatkę coby samemu się też zaznajomić z tematem. Trwało to niespełna minutę, efekt jest jaki jest, ale pomimo spontaniczności i surowości naprawdę mógłbyś mieć w tej prostocie pole do popisu. I jeśli masz tablet graficzny i sprawną rękę do ekspresowych szkiców to mógłbyś zdziałać tą drogą cuda

ftc9u0.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×