Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

  • Gdzie świętować urodziny GMCLANu   26 użytkowników zagłosowało

    1. 1. Gdzie świętować urodziny GMCLANu


      • Warszawa (bo w centrum)
      • Szczecin (bo tam mieszka Ranma i narodził się GMCLAN)

    Żeby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować. Zobacz temat
alwin

Filmy

Rekomendowane odpowiedzi

ANtY    17

Z tego co wyszło w tym roku (2015) to:

 

Marsjanin - 8/10, super film, co prawda drugoplanowe role dość słabo, ale ogólnie fajnie, że starali się jak najwięcej realizmu zachować, ciekawy i dający do myślenia, jeśli ktoś się interesuje klimatami kosmosu to jak najbardziej

 

W głowie się nie mieści - 8/10, bardzo fajny, jak na bajke to już szczególnie

 

Mad Max - 8/10, bardzo przyjemne kino akcji, muzyka ######sta i poziom badassostwa

 

Zbuntowana - 6,5/10, typowy mainstream ale nienajgorszy

 

Pitch Perfect 2 - 7/10 ale wszystkie występy rewatchowałem po parenaście razy, fajni aktorzy, snoop dog, ######ste występy, przyjemnie się bardzo ogladalo

 

Kryptonim U.N.C.L.E. - 7/10, bardzo fajny klimat starych filmów szpiegowskich w lżejszym klimacie, również przyjemnie się oglądało

 

Do utraty sił - 7/10

 

Avengers: Czas Ultrona - 6/10

 

Jurassic World - 6/10, strasznie cliche i bez zaskoczeń

 

Dope - 5/10, jakoś do mnie nie trafił, szczególnie mi nie podszedł aktor grajacy glownego bohatera

 

THE DUFF - 5/10

 

Kopciuszek - 5/10

 

Agentka - 4/10, typowa słaba komedia

 

American Ultra - 4/10, ani aktorzy mi nie podeszli, ani formuła filmu, ani humor

 

Zabójcza - 4/10, Hailee Steinfeld <33

 

Mistress America - 3/10, z dupy pseudo głęboki filmy

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13

Tak w ogóle to ja przestałem oglądać filmy. Nie mam z kim do kina iść, i nawet nie chce mi się ściągać by wieczorem coś obejrzeć. Jeżeli coś oglądam to w TV który leci w tle podczas pracy... czyli 4 lata po premierze. I z najnowszych to oglądałem marvelowe Strażników Galaktyki i Czas Ultrona i tylko z tego powodu że moja ignorancja wynikła podczas rozmowy i kumpel posadził mnie przed ekranem na siłę. Guardiansi bardzo dobre.

 

Ja już praktycznie w pełni przestawiłem się na anime. Bardziej komfortowo się czuję wiedząc że znajomi ciągle mnie zasypują nowym, a każde ma 12-50 odcinków więc co wieczór mam co oglądać. No a sporo jest dobrego. Nie wydaje mi się żebym mógł co wieczór jak kładę się do łóżka po 23 oglądać dwugodzinny film.

No tak więc w zeszłym miesiącu obejrzałem Ghost in the Shell: Arise który składa się z 4 filmów i bardzo mi przypadły do gustu. Trochę cliche bo próbowano pokazać historię wszystkich bohaterów, ale tego nie dało się uniknąć.

A w zeszłym tygodniu ten najnowszy tegoroczny film który jest prequelem do oryginalnego GitS... które mam nadzieję że każdy oglądał! No ale ten nowy film (który nosi nazwę "Ghost in the Shell New Movie" lol) wyszedł chujowo. 4/10. Nie ma tego samego feel co GitS. Myślałem że oglądam szklaną pułapkę. :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

Antman spoko, chyba jeden z lepszych filmów Marvela ostatnio, na pewno najlepszy film o mrówkach

@Anty, Gravity imo przynudzało, Martian traktuje temat kosmosu równie pomału?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojzax    1

No ja też polecam Mad Maxa i Men from U.N.C.L.E., dwa filmy takie które mnie teoretycznie zaskoczyły, chociaż ten drugi zrobił Guy Ritchie a on jest dosyć ######stym reżyserem.

Dodatkowo polecam film Ex Machina, bardzo porządne s.f. a także Infini, film który bardzo mi przypomina grową Somę również z tego roku

 

Nie polecam Spectre, niektórzy się jarają że ma tyle odniesień do starych Bondów, ale co z tego skoro fabuła jest pisana na kolanie a Daniel Craig gra tak jakby był już znużony rolą. Jedyne co ratuje ten film to otwierająca scena w Meksyku i ewentualnie reszta scen akcji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ANtY    17
@Anty, Gravity imo przynudzało, Martian traktuje temat kosmosu równie pomału?

nie, gravity to ścierwo 5/10 nuda i słaby scenariusz

 

Martian jest za to bardzo ciekawy, dobra gra aktorska, dużo ciekawszy scenariusz, elementy humorystyczne, etc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

meh, mi się mad max nie spodobał, sam nie wiem czy to przez ten brudny klimat, czy przez to, że ten klimat był jakiś taki sztuczny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13

Czasami jest tak że ktoś poleci wam pewien film. I poleci go wam jeszcze 50 innych osób. Tak na przykład było z Kung Fury. Którego nie odważę się opisać, ale na pewno polecę. Albo go pokochacie albo znienawidzicie. Zapomniałem go wymienić wcześniej bo wypadł mi z głowy.

 

Natomiast dziś obejrzałem polecony mi wcześniej What We Do in the Shadows. Film stylizowany na dokument. Dokument pokazujący życie czterech wampirów w Nowozelandzkim mieście. Od najprostszych problemów jak wieczorne wypady na miasto, do zakrwawionych ubrań i problemów miłosnych.

Idealne wykorzystanie wierzeń o wampirach. To że pali ich słońce, że nie widać ich odbicia w lustrze i masa innych. Wszystko jako ich zwykłe kłopoty życia codziennego. A do tego wszystkiego masakrycznie dobre żarty. Świetnie się oglądało na kacu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

o, fakt, Kung Fury znakomite, za to Co robimy w ukryciu próbuje ze swojego kiczu zrobić główny atut, co mu kiepsko wychodiz

edit: to zabawne bo w sumie oba filmy afiszują się swoim kiczem, ale jeden nazwałem znakomintym, a drugi kiepskim :red_bandana:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13

Kung Fury jest ewenementem że trzeba obejrzeć z lektorem i bez. Co robimy w ukryciu może widziałeś po polsku? Bo wtedy na pewno przegapiłeś sporo żartów. Jak Stu pokazuje "Vladislavowi the Poker" Facebooka xD

We can look at her photos. Or you can poke her.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

zawsze polskie napisy, nigdy nie ma problemu że nie zrozumiesz bo gryziesz chipsy czy cośtam, a żarty które w tłumaczeniu tracą sens możesz dosłyszeć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojzax    1
Nigdy nie byłem fanem Star Warsów, ale Przebudzenie Mocy jest naprawdę blockbusterem idealnym. Dość powiedzieć że lekko nudziłem się tylko przy końcowych walkach, cała reszta była zaje bista. Najlepszą rzeczą jak to w Star Warsach były oczywiście efekty dźwiękowe, teraz dodatkowo połączone ze scenami niesamowicie pomysłowo zrobionymi pod względem gry świateł. Cudeńko. No i dobrze zrobione postaci, aż się zdziwiłem. Prawie ani razu nie złapałem się za głowę z powodu jakiegoś szczególnego absurdu w ich zachowaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojzax    1

 

Super serial, absurdalny humor i przeładowanie efektami specjalnymi. 6 odcinków po 12 minut.

WwKJ5zF.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13
Super serial, absurdalny humor i przeładowanie efektami specjalnymi. 6 odcinków po 12 minut.

Obejrzałem. Teksty były spoko. Bohaterowie ok, ale całość była dla mnie bardzo słaba.

 

Ja natomiast w końcu obejrzałem X-Men: Przeszłość, która nadejdzie i Captain America: Civil War. Nigdy nie byłem fanem X-Menów i nie mam zdania o tym filmie, ale gdybym miał zapłacić za bilet do kina to byłbym nie zadowolony.

 

Civil War odpychał mnie wszystkimi trailerami. Wiedziałem na czym polega konflikt i wydawało mi się że film za bardzo od tego odbiegnie. Na szczęście się myliłem. Konflikt pomiędzy bohaterami był i to konkretny a nie wyssany z palca, no i bohaterowie zachowywali się zgodnie ze swoimi poglądami.

Ten mi się podobał.

 

Ach! Widziałem też <Harmony/>. Dla mnie cacuszko 9/10. Ciężko będzie mi przekonać kogoś z was do obejrzenia, bo nawet jak ktoś lubi takie klimaty to może być zawiedzony zakończeniem które nic nie wyjaśnia.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13

Noo Interstellar rewelacja. Ja zobaczyłem dopiero w zeszłym roku jak byłem u znajomych i podczas rozmowy wyszło że nie oglądałem. Resztę wieczoru spędziliśmy przed filmem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojzax    1

Z tego co ostatnio oglądałem to najbardziej polecam:

 

Co robimy w ukryciu (What We Do in the Shadows) (2014) - Jedna z najlepszych komedii jaką widziałem w ostatnich latach. Temat wampirów który wydawał mi się strasznie zgrany po Czystej Krwi, tutaj jest potraktowany świeżo.

 

Jestem mordercą (2016) - no nie jest to może jakieś genialne dzieło, ma wiele irytujących momentów, co nie zmienia faktu że to trochę taki polski Zodiak. Dla fanów prawdziwych kryminałów i mrocznych klimatów Polski Ludowej jak najbardziej na plus.

 

Rozwód po włosku (1961) - Włoska komedia z klimatycznych czasów, niesamowicie przyjemnie mi się oglądało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13

W sumie nie pamiętam co zdarzyło mi się oglądać od ostatniego razu.

 

W zeszłym tygodniu w końcu zobaczyłem Warcraft: Początek. Podobał mi się bo nigdy nie zagłębiałem się w starszą historię świata. W sumie najbardziej znałem historię Thralla, ale dalej nie mam pojęcia skąd zna on imię swojego ojca.

 

Widziałem też Zootopia. W 2 wersjach: Polskim i Angielskim dubbingu. Polecam obie i warto obie zobaczyć.

 

O! Byłem podhypowany na Your Name. Wizualne cudeńko, interesująca fabuła i świetna muzyka. Fabuła naprawdę zasługuje na uwagę, bo wydaje się używać bardzo oklepanego motywu ale wykonuje go bardzo dobrze. Muszę zobaczyć jeszcze raz.

 

Wkrótce muszę jeszcze obejrzeć nowy Ghost in the Shell (jeszcze nie ten live action) "Virtual Reality Diver". Wiem że jest niesamowicie słaby, ale chcę go zobaczyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dester    0

Zebrałem się wreszcie i obejrzałem "Zootopia" po angielsku. Dużo easter eggów i nawiązań do innych filmów, ciekawa fabuła... Dzięki, Threef!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

holywod chyba się wypaliło, 2 remake w drodze - Intouchables i Scarface

 

nie ma świętości

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13
holywod chyba się wypaliło, 2 remake w drodze - Intouchables i Scarface

 

nie ma świętości

Ostatnio była jakaś lista że z ogłoszonych filmów które maja wyjść w ogóle jest chyba 5 oryginalnych produkcji. Reszta to są albo remake albo sequele prequele. Smutno.

 

A ja w czwartek obejrzałem w końcu Doctor Strange. Już wiem czemu pierwsze informacje o produkcji tego filmu obiły się takim echem. Jeżeli ktoś znał postać z komiksów to od razu pojawiała się lampka w głowie że to idealny film na aktualną technologię. Efekty specjalne są po prostu idealne. Gdyby to nie był kolejny film o superbohaterach i nie wiedziałbym że skończy się happy endem to byłby bardzo dobry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chell    26

korzystając z faktu że wróciły bueno czwartki poszedłem w zeszłym tygodniu na Baby Drivera. koleś, który rozwozi mafiozów na akcje, a że mu dudni w uszach cały czas puszcza sobie muzykę, żeby mu tłumiło - muzykę, w rytm której dzieje się cały film. no kurwa, coś pięknego. nakręciłem się tym bardziej, że cały internet zachwala, a Na Gałęzi zrobił filmik w którym ocenia rytmiczność filmu na mocne 10/10. no i Kevin Spacey. co się mogło nie udać?

no i tu jest pies pogrzebany, bo jak się okazuje kompletnie wszystko. postaci niewiele głębsze niż w grindhousie, dramat i motyw głównego bohatera zarysowywany w filmie niejednokrotnie, tylko że za każdym razem słowami "miał wypadek i dudni mu w uszach", rytmiczność o kant dupy rozbić bo tak naprawdę sprowadza się do tylko kilku scen, które aż przeginają (wychodzą z nich topowe teledyski, tylko bez tańczenia), cliche akcje w stylu "ja się zajmę smokiem" ze shreka i auta które wybuchają gdy ktoś na nie spadnie. a, i najgłupszy wątek miłosny jaki widziałem w kinie. zakończenie też idiotyczne i bez kompletnie żadnej mocy.

tak, jestem rozgoryczony, następnym razem muszę obczaić reżysera zanim będę wyciągał jakąś dupę na film

moze troche niemilo polecialem, ale recka bardzo subiektywna, przy pisaniu moimi palcami targały emocje. taki mad max tez mi sie w ogole nie podobal, wiec moze baby driver tu znajdzie jakichs amatorow

 

no i przekonałem się wreszcie do filmwebowego algorytmu polecania filmów - Czyż nie dobija się koni? wisiał na mojej liście proponowanych od bardzo dawna na prawie samym szczycie, bo z 90%. z braku laku postanowilem obejrzec i nie zaluje ani minuty, Sydney Pollack odwalił kawał dobrej roboty przedstawiając w ten sposób wyścig szczurów i bezsilność ludzi wobec kultu sukcesu

 

 

//hehe, tak teraz zauwazylem o ile latwiej jest cos zjechac niz pochwalic

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Threef    13
następnym razem muszę obczaić reżysera zanim będę wyciągał jakąś dupę na film

lol zachęciłeś mnie tym, a miałem zamiar olać ten film całkiem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojo    16

shaun of the dead i hot fuzz są genialne człowieku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojzax    1

The World's End też bardzo dobre, ogólnie cała trylogia Cornetto to jbany majstersztyk.

 

fSZWD.gif

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wojo    16

Kiedy Shaun of the dead to świetny film. Pierwsze 5 razy jak ten film oglądałem to pompe niesamowitą z tego miałem. Hot Fuzz troszkę mniej śmieszne imo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się tutaj

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×