Skocz do zawartości

Bedi

Użytkownicy
  • Zawartość

    503
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Bedi

  • Tytuł
    Elder Veteran
  • Urodziny 18.03.1996

Contact Methods

  • Website URL
    http://

Previous Fields

  • GG
    10704559

Profile Fields

  • Skąd
    Ostrów Wielkopolski
  • Płeć
    Male
  • Interests
    Programowanie, muzyka, gra na gitarze, elektronika, bezpieczeństwo komputerowe, sport.
  1. Laser

    Nie wiem czy są czy ich nie ma, ale jeśli już pytasz o obsługę particlesów, to skorzystaj z helpa i zajrzyj na stronę główną do przykładów, bo jest tam przynajmniej jeden :)
  2. Analizując to co podałeś, to jeśli nic nie robię tą swoją procedurą, to wykonywana jest ta oryginalna? Dobrze rozumiem? Bo dodałem to do swojej WndProc: LRESULT CALLBACK WndProc(HWND hWndParent, UINT uMsg, WPARAM wParam, LPARAM lParam) { switch (uMsg) { case WM_COMMAND: dllWPARAM = wParam; dllLPARAM = lParam; return 0; break; default: return CallWindowProc((WNDPROC)prevLong, hWndParent, uMsg, wParam, lParam); } return 0; } i teraz działa, tylko nie mam jeszcze gotowych innych funkcji, żeby sprawdzić czy poprawnie. Ale wystarczy mi odpowiedź na pierwsze pytanie, to już poleci z górki :) Dzięki. E: Ok, dopisałem funkcję i działa :) Dzięki wielkie, Will. Tylko teraz mam problem w tej funkcji: if ((HWND)dlParam == hWnd) { return 1; } return 0; dlParam = -1; hWnd = NULL; Jjeśli dlParam == hWnd to zwraca 1 i wyświetla okienko z informacją. Mimo tego, że ustawiam po wykonaniu funkcji dlParam na -1 to i tak okienko się stale wyświetla. Wszystko sprawdzam w stepie. if (clicked(button) == 1) { show_message(""); } i powstaje pętla. E: Ok, już sam naprawiłem.
  3. Witam. Mam problem, z którym 2 lata temu sobie poradziłem, a dziś za nic nie potrafię tego zrobić. Nie wiem czy to mój błąd czy po prostu wada wrodzona GMa. Chodzi o to, że w DLLce, którą piszę, zamieniam główną procedurę okna GM na swoją, żebym mógł obsługiwać różne komunikaty. prevLong = GetWindowLong(hWndParent, GWL_WNDPROC); SetWindowLong(hWndParent, GWL_WNDPROC, (LONG)WndProc); tym samym "tworząc" kopię oryginalnej procedury. No i ok, procedura się zamienia, wszystko ładnie pięknie. Problem nadchodzi, kiedy muszę wrócić do poprzedniej procedury. Kiedy wywołam w GM ręcznie funkcję, która zamienia procedurę na oryginalną (np. przez alarm), to jest ok. Okno i proces normalnie się zamykają i nie ma żadnych problemów. Ale kiedy dam tę funkcję do zdarzenia Game End to się sypie. Okno znika, ale nie zamyka się, a proces nadal pozostaje. Próbowałem też dać w to w Room End i nic. Kolejną próbą ratunku było dodanie w DllMain do DLL_PROCESS_DETACH funkcji, która przywróci oryginalną procedurę case DLL_PROCESS_DETACH: SetWindowLong(hWndParent, GWL_WNDPROC, prevLong); break; Też nic. No i tutaj moje pomysły się kończą, bo już nie wiem w jaki sposób przywrócić tę procedurę, żeby program zamykał się poprawnie. YXE kiedyś mi z tym pomógł, dziś zwracam się z tym pytaniem do całej społeczności. Zapomniałbym: prevLong mam wcześniej zdefiniowane, a kwestia tego, czy procedura faktycznie się zamienia na nową - sprawdzałem, wszystko jest ok. Chyba jasno opisałem problem, bardzo bym prosił o pomoc :) Z góry dzięki. Pozdrawiam.
  4. Nad czym aktualnie pracujesz?

    Wyjdzie z tego efekt placebo - będą myśleć, że to im spowalnia grę, bo jest w taki sposób zrobione.
  5. Prosty problem

    Jak chodzi Ci o coś takiego, że np. dwa obiekty lecą w dół obok siebie i mogą się zderzyć, to musisz sprawdzać kolizję tylko na osi x.
  6. Nie da się zrobić kolizji z efektem. Możesz jedynie "wyłączyć" ten efekt, bądź usunąć obiekt tworzący go.
  7. Gmclanowe sny

    Tylko - problem w tym, że skoro nie byłeś w Amsterdamie to nie wiesz dokładnie jak on wygląda.
  8. Gmclanowe sny

    Ja to ogólnie, pamiętam prawie każdy sen (wiem, że jest ich dużo, ale chodzi o te co zdążą się urozmaicić w jednej z faz). Bo raz to na przykład miałem taki bajer, że tylko na dany moment chciałem mieć świadomy sen, potem szło już normalnie. A chodziło o to, że będąc u babci, były jakieś duchy z dyniami na głowach, rodem z Halloween. Babcia mieszka na szóstym piętrze, więc w tym momencie, orientując się, że to sen, skoczyłem na główkę z balkonu, po czym normalnie stałem, a sen leciał dalej, już bez mojej ingerencji. I w zasadzie - nie rozchodzi się o to, żeby się tego nauczyć. Po prostu, jeśli masz coś w jednym śnie, boisz się tego czy cokolwiek, to jest to jeden z Twoich takich "znaków rozpoznawalnych". Kiedyś Ci się to pewnie znowu przyśni, a Ty będziesz wtedy wiedział, że to jest sen, bo już tak miałeś.
  9. Gmclanowe sny

    Tak. Wystarczy po prostu o tym cały czas myśleć, i najlepiej to się nie ruszać, ani nie wykonywać żadnych ruchów (bo to bardziej pogłębia sen). Ja jeszcze do tego (nie wiem jak, ale jakoś tak wyszło) wyćwiczyłem sobie, kiedy chce się obudzić (taki mam odruch jakby).
  10. Gmclanowe sny

    No nie wiem jakby Ci to opisać, pewnie jak byś miał to byś się zorientował ;P Ale taka jedna pewna rzecz, to robisz co chcesz (dokładnie), Ty tam ustalasz zasady, masz - w zasadzie - pełne, racjonalne myślenie. E: Bo w normalnym śnie, np. jak pojawi Ci się goryl w drzwiach frontowych i zatańczy w korytarzu, to będzie to dla Ciebie jak najbardziej normalne. A w świadomym śnie on Ci się nawet nie pojawi, bo Ty go akurat nie chcesz, tylko wymagasz czegoś innego.
  11. Gmclanowe sny

    Ostatnio 3 dni pod rząd miałem świadomy sen(!). W jednym śnił mi się jakiś mecz (chyba Polska vs Lech Poznań, który okazał się Niemcami, co mnie totalnie w czasie dnia zwaliło z nóg), w drugim koleżanka z klasy, a 3 niestety nie pamiętam :( Możecie nie wierzyć, ale ja bardzo często miewam świadome sny, chociaż nie praktykuję tego ;x
  12. GMclan-owe cytaty

    Nie, to Seid się czepia różnych rzeczy (ręką, nogą, fryzurą)... Padłem. Temat: Seid powrucił!
  13. [Praca] PHP Programista

    Bo to Krzysiu Ibisz.
  14. MXR Distortion+

    Zdjęcia nie są najlepszej jakości: 1, 2, 3, 4. Już wysiadam. Wezmę to może jutro do elektronika, spytam czy mogliby mi to sprawdzić.
  15. MXR Distortion+

    Przepraszam Was że odświeżam, ale nie chcę zakładać nowego tematu, a problem nadal nie rozwiązany. Wytrawiłem sobię płytkę, wszystkie elementy poprawnie wlutowałem, musiałem tylko kabelek do masy pociągnąć. Jestem niemalże pewien, że nie ma żadnych zwarć i wszystko jest poprawnie zrobione. Ale teraz nie ma żadnego dźwięku, ani piszczenia, czasem jak przekręcę potencjometr zaburknie delikatnie. Zero reakcji na gitarę. Tyle że wcześniej, kiedy wkładałem wtyczkę do kompa (do mikrofonu, wejścia liniowego, obojętnie) to nic nie reagowało w kompie, a teraz takie jakby pierdnięcie jest, czyli coś tak przechodzi. Dorzucę w edicie zdjęcia, może to pomogłoby coś. Już nie wiem co mam z tym zrobić. E: Narazie nie wrzucę, bo imageshack nie chce współpracować. E2: Pod wzmacniaczem także zero reakcji (na tamtym starym piszczało niemiłosiernie). Tutaj ani jednego dźwięku, ani brzdęknięcia nie ma.
×